powiedział Bartosz Kownacki dziennikarzom.
- dodał. Przypomniał, że zgodnie z sojuszniczymi uzgodnieniami z lipcowego szczytu NATO, w przyszłym roku do Polski przybędą pierwsze amerykańskie wojska przysyłane w ramach postanowień NATO i umów dwustronnych. ocenił. - zaznaczył -
- powiedział Kownacki, przypominając reset w stosunkach amerykańsko-rosyjskich za prezydentury Baracka Obamy. - ocenił wiceminister.
Kownacki zwrócił uwagę, że Donald Trump, mówiąc w kampanii wyborczej o NATO, podkreślał konieczność ponoszenia kosztów przez wszystkich sojuszników i " – powiedział wiceminister. Wyraził też przekonanie, że zmiana w Białym Domu nie wpłynie na negocjacje dotyczące współpracy przemysłów zbrojeniowych USA i Polski. - powiedział.
Pytany o zagrożenia, podkreślił, że członkostwo w sojuszu wymaga utrzymywania własnych zdolności do obrony w początkowej fazie konfliktu, zanim sprzymierzeni przyjdą z pomocą. Podkreślił, że właśnie temu służy dyslokacja jednostek na ścianie wschodniej.
Zaznaczył, że - dodał, nawiązując do planu wzmocnienia wojskowej obecności NATO na wschodnich obrzeżach sojuszu.