Prokuratura pytała też o posłów udział w głosowaniach. - Odpowiedziałem na te pytania. Pokazałem gdzie siedziałem i powiedziałem, kto siedział obok mnie - powiedział dziennikowi.pl poseł Zbigniew Chlebowiec.

Reklama

Posłom są okazywane były plansze na których jest pokazane głosowanie wykonane na podstawie rejestracji posiedzenia.

Warszawska Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie organizacji i przebiegu posiedzenia Sejmu w Sali Kolumnowej 16 grudnia ubiegłego roku. Zawiadomienia w tej sprawie złożyły m.in. PO i Nowoczesna.

Jak poinformował PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej Michał Dziekański śledztwo dotyczy "przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków służbowych oraz działania na szkodę interesu publicznego przez funkcjonariuszy publicznych", czyli artykułu 231 Kodeksu karnego. Grozi za to do trzech lat więzienia.