Na ponad 20 niebieskich tablicach w holu głównym Sejmu PiS przedstawiło sukcesy gabinetu Szydło, dotyczące poszczególnych resortów.
PiS chwali się m.in. tym, że 6 tys. żołnierzy USA jest na wschodniej flance NATO (z czego przynajmniej 3 tys. w Polsce), wzrostem przeciętnego wynagrodzenia brutto w lutym 2017 roku w ujęciu rok do roku o 4 proc., wzrostem przeciętnego zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w lutym 2017 r. w ujęciu rok do roku.
powiedział w piątek PAP Marek Suski (PiS). Według niego, wystawa
podkreślił Suski.
W ocenie Platformy ekspozycja w Sejmu, to dowód na prowadzenie przez PiS "polityki propagandowej". ocenił poseł PO Marcin Kierwiński.
Zwariowali...Na #wotumnieufności postanowili zrobić z Sejmu jaskinię propagandy #podłazmiana pic.twitter.com/S5EOY7snb5
— Kinga Gajewska (@gajewska_kinga) 7 kwietnia 2017
W piątek Sejm zajmie się wnioskiem PO o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Szydło. Kandydatem na premiera we wniosku jest szef PO Grzegorz Schetyna. Po debacie odbędzie się głosowanie nad wnioskiem. PO podkreśla, że celem wniosku jest debata na temat rządów Prawa i Sprawiedliwości oraz prezentacja jej wizji Polski po odsunięciu PiS od władzy.
Wniosek PO powstał w reakcji na marcowy szczyt UE, na którym premier Szydło, jako jedyna spośród unijnych przywódców, nie poparła reelekcji Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. Wniosek PO raczej nie ma szans powodzenia, gdyż PiS dysponuje w Sejmie stabilną większością. Zgodnie z konstytucją Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów (co najmniej 231).