W radiowej Jedynce Kidawa-Błońska wyraziła nadzieję, że przyszłe wybory samorządowe (2018 r.) i parlamentarne (2019 r.) odbędą się zgodnie z harmonogramem wyborczym i według obowiązującej ordynacji.
Dodała, że chciałaby, aby w nadchodzących wyborach, a pierwsze - jak mówiła - "będą samorządowe, już za chwilę" - opozycja wystawiła wspólne listy wyborcze. powiedziała Kidawa-Błońska.
Na pytanie, kto zostanie kandydatem PO na prezydenta Warszawy odpowiedziała, że "przyjdzie odpowiedni czas i Platforma przedstawi kandydata".
- dodała nawiązując do pomysłu PiS stworzenia metropolii warszawskiej.
Odniosła się również do przepływu posłów między partiami - w zeszłym tygodniu z Nowoczesnej do PO przeszło czworo posłów: Marta Golbik, Joanna Augustynowska, Michał Stasiński i Grzegorz Furgo.
- podkreśliła.
Pytana, czy w PO znalazłoby się miejsce dla byłych członków tej partii - Stefana Niesiołowskiego i Jacka Protasiewicza, obecnie należących do sejmowego koła Unii Europejskich Demokratów - stwierdziła, że wszyscy, którzy chcą z Platformą "działać dla odsunięcia PiS od władzy, przestrzegają i uznają zasad partii, są dla niej mile widziani".
Ponadto Kidawa-Błońska zaapelowała zarówno do przeciwników Donalda Tuska, którzy mają zjawić się w środę na Dworcu Centralnym, gdy b. premier przyjedzie do Warszawy, jak i do tych, którzy demonstrują przed Wawelem, gdy przyjeżdża tam prezes PiS Jarosław Kaczyński, by odwiedzić grób swego brata prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego żony Marii, by powściągnęli emocje.
Kidawa-Błońska zaznaczyła, że wszyscy mają prawo pokazywać swoje inne stanowisko, ale - jak podkreśliła - chciałaby, aby kultura pozwoliła, by zachować się powściągliwie. "Żyjemy, póki co, w kraju, w którym każdy może robić co chce, może witać kogo chce, żegnać kogo chce i demonstrować swoje poglądy, ale ważne żeby to wszystko było w ramach prawa i kultury" - podkreśliła.
Tusk, b. premier, obecnie szef Rady Europejskiej, ma się w środę stawić w warszawskiej prokuraturze, gdzie będzie zeznawać jako świadek w śledztwie dotyczącym współpracy Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Pierwotnie przesłuchanie wyznaczono na 15 marca - Tusk nie mógł wówczas stawić ze względu na udział w sesji Parlamentu Europejskiego. Zwolennicy Tuska zapowiedzieli, że powitają go w środę rano na stołecznym Dworcu Centralnym; mają się też tam zjawić członkowie Klubu "Gazety Polskiej".