Dziennik Gazeta Prawana logo

Kreml o ustaleniach zespołu Berczyńskiego: Nie wiemy, na czym komisja oparła swoje wnioski

11 kwietnia 2017, 12:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Moskiewski Kreml
Moskiewski Kreml/Shutterstock
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, komentując we wtorek ogłoszone dzień wcześniej w Polsce ustalenia podkomisji ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej, że Rosja nie wie, czym kierowała się komisja i na czym oparła ona swoje wnioski.

powiedział Pieskow.

W poniedziałek podkomisja, działająca od lutego 2016 roku, przedstawiła wyniki badań przeprowadzonych w ciągu ostatniego roku. Podkomisja doszła do wniosku, że polski samolot prezydencki 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku został rozerwany eksplozjami w kadłubie, centropłacie i skrzydłach, a destrukcja lewego skrzydła rozpoczęła się jeszcze przed przelotem nad brzozą.

Komisja poinformowała, że 850 metrów przed lotniskiem, na wysokości powyżej 35 metrów, rejestrator ATM QAR zarejestrował "serię gwałtownych wstrząsów" samolotu, a dwie sekundy później system TAWS zanotował lądowanie (choć nie robił tego w kilkudziesięciu wcześniejszych lotach) i jednocześnie awarię podwozia, a czarne skrzynki - awarie radiowysokościomierzy. Sekundę później samolot miał zacząć gwałtownie opadać.

- poinformowała podkomisja na filmie.

skonkludowała podkomisja.

Poinformowała także, że jednym z najbardziej żmudnych etapów jej prac była identyfikacja, inwentaryzacja poszczególnych elementów Tu-154M oraz naniesienie ich na fotomapę terenu katastrofy. Następnie przygotowano animację ostatnich sekund lotu, uwzględniającą kolejność rozpadu poszczególnych fragmentów.

Podkomisja m.in. oceniła również, że zachowanie rosyjskich nawigatorów od samego początku odbiegało od przyjętych standardów, a także, że samoloty, które leciały do Smoleńska przed Tu-154M, były sprowadzane zgodnie z przepisami i ze starannością, zaś przy lądowaniu polskiego samolotu prezydenckiego panował chaos.

Szef podkomisji dr Wacław Berczyński powiedział w poniedziałek wieczorem w TVPInfo, że scenariusz wybuchu termobarycznego, jaki przedstawiła podkomisja, "mógł być; to znaczy w matematyce to się nazywa warunek konieczny i wystarczający; mogło tak być, ale nie możemy z całą pewnością powiedzieć, że tak było". Dopytywany, czy warunkiem koniecznym takich zniszczeń samolotu Tu-154, do jakich doszło w Smoleńsku, musiało być wystąpienie eksplozji, Berczyński odparł: "Prawie na pewno".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj