Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokuratura ponownie wszczęła śledztwo w sprawie korupcji. Neumann: To sprawa absolutnie polityczna

5 maja 2017, 12:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sławomir Neumann
Sławomir Neumann/PAP Archiwalny
Za "absolutnie polityczne" uznał poseł PO Sławomir Neumann ponowne wszczęcie śledztwa ws. podejrzenia korupcji z jego udziałem w czasie, gdy pełnił obowiązki wiceministra zdrowia. Śledztwo prowadzi od marca br. Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze.

Sławomir Neumann pytany był o to w piątkowym programie "Opinie" onet.pl. Śledztwo ws. podejrzenia korupcji z udziałem Neumanna to wznowione postępowanie, które zostało umorzone w 2014 r. Prokurator Marek Gorzkowicz z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze podał, że Prokuratura Krajowa przekazała akta tej sprawy 9 marca 2016 r. O tym, że śledztwo jest prowadzone, w czwartek poinformowała "Gazeta Polska Codziennie".

Neumann powiedział, że wcześniej prokuratura umorzyła śledztwo po tym, gdy przez rok badała sprawę Jak dodał, wznowiono śledztwo, które było prowadzone - powiedział.

Poseł powiedział, że poczeka spokojnie na zakończenie sprawy - dodał.

W 2014 r. do Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęło anonimowe zawiadomienie, że ówczesny wiceminister zdrowia Sławomir Neumann przyjął 50 tys. zł łapówki od prezesa centrum medycznego. Informator sugerował, że w zamian Neumann miał wpływać w NFZ na decyzje, które będą korzystne dla tej placówki medycznej przy kontraktowaniu usług na okulistyczne leczenie.

- powiedział prok. Gorzkowicz.

Dodał, że śledztwo ws. podejrzenia korupcji połączono z drugą, również umorzoną w grudniu 2014 r. sprawą, dotyczącą zarzutu przekroczenia uprawnień przez dyrektora mazowieckiego oddziału NFZ. Przekroczenie uprawnień miało polegać na bezprawnym zawarciu aneksu do umowy o świadczenie usług medycznych z zakresu okulistyki.

- powiedział prok. Gorzkowicz.

Po zawiadomieniu w 2014 r. prokuratura otrzymała m.in. informacje od generalnego inspektora finansowego, że na konto posła Sławomira Neumanna dokonano dużej wpłaty. Było to podstawą wszczęcia śledztwa. Neumann wówczas wyjaśniał, że pieniądze były wyłącznie przeksięgowaniem w biurze maklerskim posiadanych przez niego akcji. Zaprzeczał, że podejmował bezprawne działania wobec NFZ.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj