Dr Jabłoński, pytany przez PAP czy zauważył w wypowiedziach polityków opozycji i w przekazie, jaki trafił do opinii publicznej z marszu jakieś nowe przesłanie, odpowiedział:
W opinii rozmówcy PAP "bardziej intrygujące" były działania wokół marszu. Wg dr Jabłońskiego były rzeczy, których można było "pod względem propagandowym lepiej dopilnować". zauważył.
Zdaniem dr Jabłońskiego interesującym był też udział w marszu działaczy Nowoczesnej - "w zasadzie już gasnącej partii, która być może "idzie po rozum do głowy"". analizował.
Według Jabłońskiego dziwić może "brak" reakcji na marsz środowisk PiS, "poza ośmieszaniem go w mediach publicznych". ocenił specjalista marketingu.
Dr Jabłoński był też pytany o oświadczenie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który mówił w sobotę w Szczecinie, zwracając się do uczestników warszawskiego marszu: „Dzisiaj jest czas wolności i chciałbym żebyście wiedzieli o tym, że uczestnicząc w tym marszu i twierdząc, że dziś wolność jest zagrożona, w gruncie rzeczy idziecie w przeciwnym kierunku niż sądzicie”.
uzasadniał dr Jabłoński.
Nawiązał w ten sposób do piątkowej konferencji prasowej rzeczniczki PiS, która oceniła, że PO nie ma programu i składa Polakom tylko „mgliste deklaracje”, dlatego zadała politykom Platformy pytania m.in. czy chcą podwyższyć wiek emerytalny i zlikwidować lub ograniczyć program Rodzina 500plus.
Wg dr Jabłońskiego środki jakie podjął PiS, aby zneutralizować Marsz Wolności, były zbyt skromne. -dodał.
Rozmówca PAP zapytany o wypowiedzi podczas marszu lidera PO Grzegorza Schetyny, dotyczące potrzeby tworzenia wspólnych wyborczych list opozycji, ocenił że to „wybieganie przed orkiestrę”.zaznaczył.
ocenił dr Jabłoński.