- mówi w rozmowie z portalem gazeta.pl były prezydent, Lech Wałęsa. Zapytany, czy prezes PiS ma dziś większą władzę, niż on, jako prezydent, odparł, że mógł mieć, . - zauważył Wałęsa.
Były przywódca Solidarności uważa też, dopóki rządzi PiS nie ma szans na zakończenie wojny polsko-polskiej. - powiedział. Jego zdaniem, Kaczyńskiemu w pewnym momencie trzeba postawić ultimatum: . Wyjaśnił od razu że to nie jest nawoływanie do przemocy, a do przeprowadzenia plebiscytu. Dodał też, że przez poczynania obecnych władz jest - stwierdził.
Zapytany, czy nienawidzi Jarosława Kaczyńskiego, odparł, że .
Dziennikarze portalu chcieli też wiedzieć, co Lech Wałęsa sądzi o protestach przeciw wjazdowi Jarosława Kaczyńskiego na Wawel. - uznał Wałęsa. Stwierdził też, że nie można mówić, że prezes PiS stracił brata, bo powiedział Wałęsa.
Były prezydent komentował też sprawę Bolka i teczki znalezionej w domu Kiszczaka. - uznał. Zarzucił też prezesowi PiS, że . Pytany, czy nie boi się zarzutu składania fałszywych zeznań w sprawie podejrzeń o współpracę z SB powiedział, że .
Stwierdził też, że dr Sławomira Cenckiewicza. - dodał.
Zapytany, czy boi się wizyty agentów ABW, którzy mieliby sprawdzić, ile i jakie dokumenty UOP przechowuje w domu powiedział, , że obawia się - powiedział.
Dodał też, że z drugiej strony, może też zachować się jak - podsumował.