Dziennik Gazeta Prawana logo

Śledztwa okołosmoleńskie będą w sprawie, czy przeciwko? Święczkowski: Decyzja na przełomie roku

5 czerwca 2017, 21:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bogdan Świączkowski
Bogdan Świączkowski/Agencja Gazeta
Na przełomie roku okaże się, czy śledztwa okołosmoleńskie będą toczyć się w sprawie, czy też przejdą one w fazę przeciwko osobom - powiedział w poniedziałek w TV Republika prokurator krajowy Bogdan Święczkowski. Jak dodał, wiele czynów uległo już przedawnieniu.

Pytany o doniesienia mediów na temat profanacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej Święczkowski podkreślił, że

mówił prokurator krajowy.

Jak podkreślił, osobiście nadzoruje dwa z siedmiu prowadzonych postępowań: chodzi o śledztwa w sprawie tzw. zdrady dyplomatycznej i postępowanie związane z nieprzeprowadzeniem oględzin ciał ofiar katastrofy smoleńskiej. dodał Święczkowski.

Zespół prokuratorów z Prokuratury Krajowej prowadzi śledztwa m.in. w sprawie nadużycia zaufania w stosunkach z zagranicą (tzw. zdrada dyplomatyczna - art. 129 Kodeksu karnego), sfałszowania dokumentów przez funkcjonariuszy BOR, niszczenia wraku Tu-154M, który jest dowodem rzeczowym, poświadczenia nieprawdy w protokołach sekcji zwłok sporządzonych przez biegłych z Rosji, jak również znieważenia zwłok ofiar katastrofy. Oprócz tego prokuratorzy analizują materiały dotyczące nieprawidłowości w BOR. Jak podawano w połowie kwietnia, śledztwa toczą się w sprawie, nikomu nie postawiono zarzutów.

Toczy się też śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych i utrudniania postępowania, polegającego m.in. na nieprzeprowadzeniu sekcji zwłok ofiar katastrofy w Smoleńsku. W tej sprawie przesłuchani zostali m.in. b. minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, b. minister zdrowia Ewa Kopacz, b. naczelny prokurator wojskowy gen. Krzysztof Parulski, z kolei na lipiec wezwany został na przesłuchanie b. premier Donald Tusk, obecnie szef Rady Europejskiej.

W głównym śledztwie Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła zarzuty dwóm kontrolerom lotów ze Smoleńska (dotychczas nie zdołano im ich przedstawić) oraz dwóm oficerom rozwiązanego po katastrofie 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, który zajmował się transportem najważniejszych osób w państwie. PK zdecydowała o nowych zarzutach dla kontrolerów - są podejrzani o "umyślne sprowadzenie katastrofy" z 10 kwietnia 2010 r., postawiła też zarzut pomocnictwa trzeciemu z Rosjan, który był obecny wtedy w wieży kontroli lotów. Wcześniej jeden z kontrolerów był podejrzany o sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy, a drugi - o jej nieumyślne spowodowanie.

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie Tu-154M zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj