Jak usłyszeliśmy od posłów PiS, informację tę przekazał szef klubu Ryszard Terlecki. Powołał się przy tym na ustalenia z Jarosławem Kaczyńskim. Terlecki zapowiedział również, że ci spośród posłów, którzy zagłosują przeciw którejkolwiek z trzech wymienionych ustaw, nie znajdą się na listach wyborczych.
Wszystko działo się w czasie burzliwej debaty sejmowej na temat ustawy powołującej Fundusz Dróg Samorządowych oraz nakładającej na kierowców nową daninę. Ma to być sztywny mechanizm, który będzie dostarczał fundusze na budowę i rozbudowę dróg lokalnych. Nowa opłata ma być wliczona w cenę paliwa, co może skutkować wzrostem stawek na stacjach benzynowych (o ok. 25 gr na litrze). Jest to jedna z trzech ustaw, których uchwalenie do końca wakacji ma być dla PiS priorytetem.
W czasie debaty głos zabrał poseł PiS Łukasz Rzepecki. Zaapelował on o wycofanie podpisów pod projektem ustawy. - - mówił.
W jaki sposób mogłoby dojść do przyspieszonych wyborów? Pierwsza droga to samorozwiązanie Sejmu, które wymaga poparcia minimum 2/3 głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Druga droga to przejście trzyetapowej procedury wotum nieufności wobec rządu. Ostatni zaś to odrzucenie budżetu.
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".