Na wtorkowej konferencji prasowej Mariola Karweta, wdowa po admirale Andrzeju Karwecie, który zginął w katastrofie smoleńskiej, ujawniła wyniki ekshumacji ciała jej męża. Szokujące informacje skomentował dla PAP Piotr Walentynowicz, wnuk Anny Walentynowicz, legendarnej działaczki "Solidarności", która zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem.
- - mówi Piotr Walentynowicz.
- dodał. - W momencie, kiedy trumny przyjechały do Polski, należało je otworzyć, poddać badaniom. Powinni to zrobić polscy specjaliści pod nadzorem prokuratora, sporządzić odpowiednie protokoły.
Wnuk Anny Walentynowicz podkreślił, że "ekshumacje są wynikiem zaniechań polskiej strony".
- powiedział Piotr Walentynowicz.
Przypomniał także, że wcześniej ekshumacjom przeszkadzała sama Prokuratura Wojskowa. Walentynowicz uważa, że teraz zostały podjęte rzetelne działania Prokuratury Krajowej. Odniósł się także do rodzin, które nie zgadzają się na dalsze ekshumacje.
zaznaczył Walentynowicz.
Wnuk Anny Walentynowicz zaprzeczył, że rodziny smoleńskie dążyły do wcześniejszych pochówków, co mogło przyczynić się do zaniedbań, które dzisiaj widzimy.
- powiedział Walentynowicz.
Piotr Walentynowicz dodał, że "dopiero teraz częściowo dzieje się to, czego oczekiwałem. Oczekuję rzetelnego zbadania, wyjaśnienia wszystkich aspektów katastrofy smoleńskiej”.
Zaznaczył, że "ekshumacje są przykre i bolesne, ale potrzebne do wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej".
- - konkluduje.