Dziennik Gazeta Prawana logo

Błaszczak: Gdyby Petru był inwigilowany, to nie byłby wymieniany po nazwisku. Byłyby kryptonimy

10 sierpnia 2017, 08:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak/Agencja Gazeta
Gdyby lider Nowoczesnej Ryszard Petru był inwigilowany przez policję, to nie byłby wymieniany po nazwisku, byłyby stosowane kryptonimy - powiedział szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Zadaniem policji w trakcie lipcowych obrad parlamentu było zapewnienie wszystkim bezpieczeństwa - dodał.

Chodzi o publikację "Gazety Wyborczej", która pod koniec lipca napisała, że policjanci śledzili lidera Nowoczesnej Ryszarda Petru i działaczy stowarzyszenia Obywatele RP w trakcie manifestacji przed Senatem 21 lipca. Senatorowie debatowali wówczas nad ustawą o Sądzie Najwyższym.

- powiedział Błaszczak w czwartek w radiowej Jedynce.

Błaszczak był dopytywany, po co policjanci sprawdzali do jakiej restauracji wchodzi i wychodzi Petru.

- tłumaczył Błaszczak.

Pod koniec lipca Nowoczesna poinformowała, że złożyła zawiadomienie do prokuratury ws. inwigilacji Ryszarda Petru. Nowoczesna chce, aby prokuratura wnikliwie zbadała sprawę i również chce się dowiedzieć, czy obserwacje to jedyne działania operacyjne służb wobec Ryszarda Petru, czy też innych polityków opozycji.

Komenda Stołeczna Policji, odnosząc się do publikacji "Gazety Wyborczej" informowała wówczas PAP, że działania policji nie mają na celu inwigilacji ani posłów opozycji ani organizatorów manifestacji, jakie w ostatnich dniach w lipcu miały miejsce przed parlamentem RP. Zapewniała, że chodziło o zapewnienie bezpieczeństwa zarówno samych manifestantów, "okolicznych przechodniów i mieszkańców Warszawy".

Błaszczak: Policja zapewni bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom miesięcznicy

Minister był pytany w radiowych Sygnałach Dnia także o to, jak będzie, jego zdaniem przebiegać kolejna miesięcznica katastrofy smoleńskiej. Minister zadeklarował, że "policja zapewni bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom tego zgromadzenia tak jak miesiąc temu". Dodał, że zaangażowano w tym celu podobne "siły i środki" jak w przypadku poprzednich miesięcznic.

Zdaniem szefa MSWiA, Obywatele RP, którzy co miesiąc organizują kontrmanifestację "wypełniają hasło, które postawił lider PO Grzegorz Schetyna, że poprzez ulice będą atakować rząd". - mówił.

- zadeklarował Błaszczak.

Szef MSWiA odniósł się również do zamontowanych barierek na Krakowskim Przedmieściu. Według niego, takie zabezpieczenie służy zapewnieniu bezpieczeństwa.

W czerwcu podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej kilkadziesiąt osób usiadło w poprzek jezdni, próbując w ten sposób zatrzymać przemarsz przed Pałac Prezydencki uczestnikom Marszu Pamięci. Policja skierowała 91 wniosków do sądu za blokowanie jezdni na drodze marszu.

Obywatele RP zapowiedzieli organizację kontrmanifestacji również 10 sierpnia. Obywatele RP to organizacja, która znana jest m.in. z organizowania od grudnia ub. roku kontrmanifestacji wobec obchodów tzw. miesięcznic katastrofy smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj