Dziennik Gazeta Prawana logo

Petru: Nie rozgrywamy się z Grzegorzem Schetyną. Jesteśmy w stanie się dogadać

7 listopada 2017, 19:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Przedstawiciele partii opozycyjnych
Przedstawiciele partii opozycyjnych/PAP
Nie rozgrywamy się z szefem PO Grzegorzem Schetyną, czujemy odpowiedzialność w związku ze zbliżającymi się wyborami; jestem przekonany, że w kwestiach polskiej racji stanu jesteśmy w stanie się dogadać - powiedział we wtorek lider Nowoczesnej Ryszard Petru.

We wtorek w Sejmie - z inicjatywy Nowoczesnej - spotkali się przedstawiciele opozycji, by rozmawiać o perspektywie zawiązania koalicji po ogłoszeniu przez Platformę kandydatury Rafała Trzaskowskiego na prezydenta stolicy. W spotkaniu wzięli udział: lider Nowoczesnej Ryszard Petru, wiceszefowie klubów: PO - Andrzej Halicki i PSL - Marek Sawicki, przewodniczący koła Unii Europejskich Demokratów Jacek Protasiewicz, szef SLD Włodzimierz Czarzasty, Jarosław Marciniak z KOD oraz liderka Inicjatywy Polskiej Barbara Nowacka.

- mówił lider Nowoczesnej Ryszard Petru na konferencji prasowej po tym spotkaniu.

Pytany o te rozmowy w TVN24 lider Nowoczesnej mówił:

Jak dodał, choć on sam bardzo szanuje Trzaskowskiego, Nowoczesna nie popiera tej kandydatury, a jej działacz Paweł Rabiej nie wycofuje swojej deklaracji dot. kandydowania w stolicy . Według Petru, w tej chwili w przypadku Warszawy "mamy do czynienia z czymś w rodzaju konkursu piękności".

podkreślił Petru. Pytany, co jeśli PiS zmieni ordynację wyborczą tak, że nie będzie drugiej tury, powiedział, że jest przekonany, że w takim przypadku opozycja "szybko się dogada".

dodał.

Lider Nowoczesnej ocenił, że wtorkowe spotkanie "było potrzebne do tego, by poszukać tego co łączy" i by "opadło napięcie". Na uwagę, że ani w tym ani w poprzednich spotkaniach nie uczestniczył lider PO Petru powiedział, że na pierwszym Schetyna tłumaczył się, że w tym samym czasie miał spotkanie tzw. gabinetu cieni.

Pytany, "kto tu kogo rozgrywa", Petru powiedział:

Jak zaznaczył, wie, że obaj ze Schetyną "będą rozliczani przez historię, jeśli nie wygrają z PiS". - zaznaczył.

W zeszłym tygodniu Schetyna zaproponował, by to poseł PO Rafał Trzaskowski został wspólnym kandydatem zjednoczonej opozycji w przyszłorocznych wyborach na prezydenta Warszawy. Deklaracja ta zaskoczyła polityków Nowoczesnej, którzy już w czerwcu zapowiedzieli start zasiadającego w komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji, Pawła Rabieja.

Szefowa klubu Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer podkreśliła, że kandydatura Trzaskowskiego nie została ustalona z nikim ze "zjednoczonej opozycji". Ostrzegła też, że ogłaszanie kandydata w ten sposób nie pomoże w rozmowach koalicyjnych.

Paweł Rabiej zapowiedział we wtorek, że nie zrezygnuje ze startu i nie poprze Trzaskowskiego. powiedział w TVN24.

Pod koniec października lider Nowoczesnej Ryszard Petru zainicjował spotkania ugrupowań opozycyjnych nt. przyszłej współpracy koalicyjnej. We wtorek w tym formacie opozycja rozmawiała po raz trzeci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj