Według Szczerskiego rozmowa telefoniczna trwała pół godziny.
- - powiedział.
- - poinformował szef gabinetu prezydenta.
Według niego celem spotkania ma być omówienie obecnego stanu relacji polsko-ukraińskich i warunków w kontekście planowej wizyty prezydenta Polski w Charkowie. Drugim tematem spotkania w Krakowie będą przygotowania do zbliżającego się szczytu Partnerstwa Wschodniego - dodał.
Napięta atmosfera
Jeszcze wczoraj prezydent zwracał uwagę na niepokojące go sygnały, płynące z Ukrainy. Chodzi o blokowanie przez Ukrainę prac ekshumacyjnych związanych z upamiętnieniem Polaków zamordowanych na Wołyniu. - - powiedział Andrzej Duda, który był gościem programu "Poranek Siódma9" emitowanego na antenie rozgłośni katolickich.
Pytany, czy pojedzie w grudniu z wizytą do Kijowa, prezydent powiedział, że na relacje polsko-ukraińskie trzeba patrzeć wieloaspektowo. "Mamy kilka elementów, mamy bezpośrednio relacje Polski i Ukrainy z jednej strony, jest także kwestia bezpieczeństwa Ukrainy i tego, że dzisiaj Ukraina została przez Rosję uwikłana w wojnę, która cały czas się toczy, porozumienia mińskie nie zostały wykonane, zwłaszcza przez stronę rosyjską" - powiedział prezydent.
Wcześniej minister spraw zagranicznych zapowiedział również, że będzie się zastanawiał, "czy rekomendować polskiemu prezydentowi wizytę na Ukrainie".