Dziennik Gazeta Prawana logo

Schetyna ostro: Polska miała w sobotę twarz agresji, ksenofobii i nazizmu. Odpowiada za to PiS

13 listopada 2017, 13:03
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Grzegorz Schetyna
Grzegorz Schetyna/PAP Archiwalny
W sobotę w Warszawie i Wrocławiu Polska miała twarz agresji, ksenofobii i nazizmu; odpowiedzialni za to są: PiS i Jarosław Kaczyński, ich polityka nienawiści - powiedział w poniedziałek szef PO Grzegorz Schetyna. Zaapelował, by premier i prezes PiS odcięli się od sobotnich wydarzeń.

Ulicami Warszawy i Wrocławia przeszły w sobotę marsze organizowane przez środowiska narodowe z okazji Święta Niepodległości. W stolicy oburzenie wywołały m.in. niektóre prezentowane na demonstracji transparenty. Widniały na nich hasła: "Biała Europa", "Wszyscy różni, wszyscy biali". We Wrocławiu doszło do przepychanek środowisk narodowych z kontrmanifestantami. Demonstracja była zgłoszona m.in. przez związanego z ONR b. księdza Jacka Międlara.

Do sobotnich wydarzeń odniósł się w poniedziałek lider PO Grzegorz Schetyna. - oświadczył polityk na konferencji prasowej we Wrocławiu.

Przekonywał, że Polska jest i musi być "krajem tolerancji, szacunku, wspólnoty".

- dodał Schetyna.- podkreślił szef Platformy.

Jak dodał, oczekuje od premier Beaty Szydło i szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego, że twardo i stanowczo odetną się od "sobotnich ekscesów".

Schetyna: Należy zdelegalizować organizacje, które 11 listopada propagowały język nienawiści

Należy zdelegalizować tych wszystkich, którzy propagowali język nienawiści w Święto Niepodległości; wszystkie organizacje, które są odpowiedzialne za organizację marszu z 11 listopada - oświadczył w poniedziałek we Wrocławiu lider PO Grzegorz Schetyna.

Schetyna pytany przez dziennikarzy, jakie działania powinien podjąć rząd powiedział, że "zdelegalizować tych wszystkich, którzy propagowali język nienawiści". - podkreślił. - dodał.

Zdaniem szefa PO każda godzina braku reakcji pokazuje, że "Polska jest na biegunie politycznym dzisiaj i została tam zaprowadzano przez politykę PiS". - mówił.

Schetyna stwierdził też, że to co się zdarzyło "jest nie do zaakceptowania i wymagane jest bardzo stanowcze stanowisko od wszystkich partii politycznych i od wszystkich, którzy zajmują się aktywnością polityczną w Polsce". - oświadczył.

- ocenił.

Lider Platformy powiedział też, że przez ostatnie 2 lata takie zachowania jakie miały miejsce w sobotę mają "przyzwolenie ze strony najwyższych czynników w państwie". - powiedział. - podkreślił.

- powtórzył Schetyna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj