Władysław Frasyniuk podczas lipcowych protestów był jedną z najważniejszych postaci. Dziś jak wyznał w czwartkowej rozmowie w radiu TOK FM ma poczucie, że letnia walka o weta prezydenta spaliła na panewce.
- – powiedział.
Stwierdził, że gdy organizuje się protest, to bierze się odpowiedzialność za zjednoczenie ludzi. - – powiedział.
Frasyniuk mówił także o słabej kondycji polskiej opozycji. Wymienił dwa silne nazwiska - rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara oraz sędziego Waldemara Żurka. Rozmawiający z Frasyniukiem Piotr Kraśko, powiedział, że jego zdaniem te projekty, które PiS przedstawił w Sejmie nijak mają się do zapotrzebowania społeczeństwa, czyli nadziei na szybsze postępowania i tańszą opiekę prawną. Jego zdaniem właśnie to mogło być polem dla opozycji, żeby zjednać sobie obywateli. - - skwitował Frasyniuk.