"Tak wysoka renta nie może przysługiwać wdowie, której mąż był
komunistycznym funkcjonariuszem!" – mówi w "Super Expressie" poseł PiS
Stanisław Pięta. I domaga się zmiany w przepisach – świadczenie Marii Kiszczak chciałby obniżyć o ok. 5,5 tys. zł.
Kiszczakowa dostaje teraz ok. 7,5 tys. zł renty po generale, choć byłym funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa PRL czy wdowom po nich przysługują niższe emerytury i renty: odpowiednio 2100 zł i 1600 zł brutto.
– mówi w "Super Expressie" Stanisław Pięta.
Ta decyzja nie leży w kompetencjach MSWiA, tylko MON, podało już po publikacji biuro prasowe MSWiA.
Co na to Maria Kiszczak? - skomentowała.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane