Według informacji "Faktu" poseł miał oferować rzekomej kochance pomoc w znalezieniu pracy m.in. w PKN Orlen. mówi w wywiadzie dla niezaleznej.pl Pięta.
- przyznaje poseł PiS.
- stwierdza.
Stanisław Pięta, poseł PiS miał uwieść samotną kobietę, podał "Fakt”. "Mamił wpływami w spółkach Skarbu Państwa. Obiecywał, że zostawi żonę. Wykorzystał – także w pracy poselskiej. Po czym bez słowa porzucił". "Fakt", do którego zgłosiła się kobieta, opisuje ze szczegółami całą historię.
"Pięta wypatrzył ją 10 kwietnia ub. roku w czasie 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Zadzwonił następnego dnia. Pytał, czy chciałaby się zaangażować. Opowiedział, że pracuje w komisji śledczej ds. Amber Gold". – opowiada kobieta.
Znajomość szybko przeniosła się na grunt osobisty. - – dodaje. I wspomina: –
Po kilku miesiącach relacje zaczynają się jednak psuć. Pięta tłumaczy, że jest zmęczony, potrzebuje czasu albo odpisuje np. "Nigdy nie byłaś i nie jesteś zabawką. Teraz musisz mi wybaczyć, bo jeszcze mam sprawy w rozsypce. Czekaj proszę, aż wyjaśni mi się sytuacja".
Ostatecznie znajomość kończy się 9 lutego. Pięta tłumaczy wówczas: "Nie chciałem Twojej krzywdy, żalu i smutku".
"W rozmowie z >Faktem< Pięta twierdzi z kolei, że być może to ona miała takie oczekiwania".
Gazeta.pl zadzwoniła w tej sprawie do Stanisława Pięty. - - mówi tylko. I zapewnia, że "w środę wyda w tej sprawie oświadczenie".
Kim jest kobieta porzucona przez posła Piętę?
„Super Express” ustalił, kim jest kobieta, która oskarża Stanisława Piętę, że ją wykorzystał i porzucił.
Jest fotomodelką, ale też bardzo chętnie pokazuje się w towarzystwie najważniejszych polityków w Polsce, w tym m.in. prezydenta Andrzeja Dudy czy wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego - donosi tabloid.
- – opowiadała kochanka Pięty kilka lat temu w programie "Uwaga" TVN.
Politycznym idolem fotomodelki, jak wynika z jej wpisów na Facebooku, jest prezydent Andrzej Duda. "Andrzej... Oczarował mnie od pierwszego wejrzenia (…) On ma coś, że chce mu się po prostu rzucić na szyję, przylgnąć, uścisnąć" - cytuje kobietę "Super Express".
Do sprawy odniosła się także Krystyna Pawłowicz.
"Właśnie pojawiła się jakaś nowa Anastazja Potocka gustująca w politykach prawicowych... Sprawa niepełnosprawnych medialnie skończyła się, na medialną scenę totalni wtaczają „Anastazję”. Polacy już chyba przejrzeli te intrygi. Tym też rządu nie obalicie..." - napisała posłanka PiS, odnosząc się oczywiście do autorki pierwszej afery obyczajowej III RP.
Właśnie pojawiła się jakaś nowa Anastazja Potocka gustująca w politykach prawicowych...
— Krystyna Pawłowicz (@KrystPawlowicz) 29 maja 2018
Sprawa niepełnosprawnych medialnie skończyła się,
na medialną scenę totalni wtaczają „Anastazję”.
Polacy już chyba przejrzeli te intrygi.
Tym też rządu nie obalicie...
- mówi "Faktowi" poseł Stanisław Pięta, pytany o jego romans. Zapewnia jednak, że ich relacje pozostały tylko na gruncie , a to, że miał jej obiecać porzucenie rodziny to - dodał.
Przyznał jednak, że mógł kobietę zaprosić do nocowania w Nowym Domu Poselskim, ale nic tam między nimi nie zaszło . Tłumaczył też, że musiał kobiecie zaoferować nocleg, bo przyjechała do Warszawy autobusem o 3.30 i nie mógł jej samej zostawić w nocy na dworcu. - tłumaczył "Faktowi".
Wyjaśniał też, że nigdy nie planował zostawić dla kobiety rodziny ani nie był w nią związku. - stwierdził. Jedyne, co ma sobie więc do zarzucenia to to, że