- powiedział premier podczas spotkania z mieszkańcami Chełma w Bibliotece Publicznej.
Jak tłumaczył, "te dwa światy wymagają wyjaśnienia, wymagają badań historycznych". - - dodał.
Jak mówił, nie tylko dzieje tej drugiej apokalipsy, tych strasznych lat przeczą temu absolutnie w zupełności. - - powiedział premier.
Szef rządu wyraził nadzieję, że poprzez ten spór, który ma miejsce od kilku tygodni, "świat dostrzeże te podstawowe różnice w życiu społeczności żydowskiej na terenie Rzeczpospolitej przez setki lat, tym co się stało w czasach II drugiej wojny światowej, tym co się stało w czasach PRL-u, ale również wobec tych zaniedbań, które miały miejsce w czasach III Rzeczpospolitej".
- - powiedział.
Premier: Należy rozróżniać pomiędzy tym, co naganne w Polsce, a pogromami w innych krajach
Dla zachowania historycznej prawdy w relacjach polsko-żydowskich jest niezwykle ważne, by rozróżniać między tym, co naganne, a pogromami, które miały miejsce w innych krajach; między tymi dwoma wymiarami jest gigantyczna przepaść - powiedział w niedzielę premier Mateusz Morawiecki.
Premier na niedzielnym spotkaniu z mieszkańcami Chełma przyznał, że w II Rzeczpospolitej antysemityzm był, zaznaczył jednocześnie, że jest "niezwykle ważne dla zachowania prawdy historycznej i oddania należnego szacunku ofiarom", żeby rozróżniać między tym, co jest naganne a morderstwami i pogromami które miały miejsce w innych krajach - w tym Shoah, czyli zaplanowanym wymordowaniu całego narodu żydowskiego.
Jako zachowania naganne premier określił "numerus clausus", działalność Pogotowia Patriotów Polskich, Obozu Narodowo-Radykalnego, czy Falangi. - ocenił.
- wskazywał Morawiecki.
Szef rządu zaznaczył, że Polacy mają prawie tysiąc lat współpracy, życia na jednych ziemiach z Żydami. - ocenił Morawiecki.
Premier wskazywał, że polsko-żydowski związek w obszarze kultury jest bardzo widoczny zarówno w kulturze dzisiejszej, jak i tej sprzed stu, czy dwustu lat. - wyliczał Morawiecki.
- mówił szef rządu.
Premier wskazywał też, że w XX wieku w samym Chełmie żyło więcej Żydów, niż w całej Szwajcarii, a w Warszawie było ich więcej, niż w Palestynie.
- pytał Morawiecki. - dodał.