Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja wykorzystuje napięcia w relacjach Polski z Ukrainą? Wiceszef MSZ: Ta kwestia jest przedmiotem analiz

7 marca 2018, 21:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polska Ukraina
Polska Ukraina/Shutterstock
Wiceminister spraw zagranicznych Bartosz Cichocki wyraził nadzieję, że nowelizacja ustawy o IPN nie będzie miała "długotrwałego, negatywnego wpływu" na relacje polsko-ukraińskie. Przypomniał, że prezydent Andrzej Duda stworzył możliwość Trybunałowi Konstytucyjnemu doprecyzowania, "jak powinniśmy rozumieć tę ustawę".

Bartosz Cichocki pytany w środę w TVP Info o to jak nowelizacja ustawy o IPN wpłynęłą na relacje polsko-ukraińskie, wyraził nadzieję, że

Zwrócił uwagę, że prezydent Andrzej Duda podpisując nowelizację, jednocześnie skierował wniosek do Trybunału Konstytucyjnego nie tylko ws. paragrafów dot. Holokaustu, ale i ukraińskich- zaznaczył wiceminister. Wyraził też przekonanie, że TK - podkreślił.

Wiceszef MSZ został poproszony o ocenę, czy nie było błędem - jak twierdzą niektórzy przedstawiciele opozycji Wiceminister odparł, że - stwierdził.

Pytany, czy MSZ analizuje też , czy Rosja "rozgrywa" sytuację w Polsce za pomocą rozmaitych informacji i zdarzeń, Cichocki przyznał, że ta kwestia jest przedmiotem analiz, jak dodał, nie tylko w resorcie spraw zagranicznych. zaznaczył.

tłumaczenia wszystkich naszych kontrowersji działaniem strony rosyjskiej.

Jak zauważył, - podkreślił Cichocki.

Na uwagę, iż nie wiemy, czy , Cichocki przypomniał, że Polska dała stronie ukraińskiej 24 godziny na wypowiedzenie się na ten temat oraz że to do strony ukraińskiej należy - powiedział wiceminister SZ.

W niedzielę ulicami Lwowa przeszedł marsz zorganizowany przez Korpus Narodowy, który miał upamiętnić rocznicę śmierci dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) Romana Szuchewycza. Lokalne media podały, że akcja odbyła się pod antypolskimi hasłami. "Nasza ziemia – nasi bohaterowie!", "Pamiętaj, cudzoziemcze, że gospodarzem jest tu Ukrainiec!" – wykrzykiwali jego uczestnicy. "Miasto Lwów nie dla polskich panów" – głosił napis na jednym z transparentów.

Polskie MSZ oceniło, że treści zawarte w kolportowanych przed tym wydarzeniem ulotkach "w sposób oczywisty zakłamują wspólną, polsko-ukraińską historię". "Podkreślamy, że przedsięwzięcia tego typu mogą spowodować niepotrzebne napięcia między obywatelami obu państw" - podkreślono w komunikacie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj