Dziennik Gazeta Prawana logo

Komisja Jakiego ukarała prezydent Warszawy. 10 tys. zł grzywny dla Gronkiewicz-Waltz

27 marca 2018, 20:29
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Hanna Gronkiewicz-Waltz
Hanna Gronkiewicz-Waltz/PAP Archiwalny
Komisja ukarała we wtorek prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz grzywną 10 tys. zł za niestawiennictwo. Rada miasta nie zajmowała się procesem reprywatyzacji - oświadczyła przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska przed komisją weryfikacyjną.

Malinowska-Grupińska przyznała też, że  w procesie reprywatyzacji w Warszawie były nieprawidłowości. - - dodała. Według niej sprawę reprywatyzacji da się rozwiązać tylko przez uchwalenie ustawy reprywatyzacyjnej.

Komisja weryfikacyjna przeprowadziła we wtorek pierwszą rozprawę na tzw. zasadach "ogólnych"; taką możliwość wniosła nowelizacja przepisów o komisji weryfikacyjnej. Komisja przeprowadza takie postępowanie, aby wyjaśnić nieprawidłowości lub uchybienia w działaniach organów i osób, które uczestniczyły w wydawaniu decyzji reprywatyzacyjnych.

Hanna Gronkiewicz-Waltz, która została wezwana jako świadek, nie stawiła się przed komisją. Prezydent stolicy oświadczyła, że ta raz wzywa ją osobiście jako świadka, a raz jako stronę prezydenta Warszawy; podkreśliła, że prawo mówi jasno, że nie można łączyć roli świadka z rolą organu, czy strony.

O ukaranie Gronkiewicz-Waltz wnioskował przewodniczący komisji Patryk Jaki. Za nałożeniem grzywny było 5 członków komisji, 1 był przeciw, a 3 wstrzymało się od głosu.

- - argumentował Jaki.

Przeciwko ukaraniu prezydent stolicy był Robert Kropiwnicki (PO), który zwrócił uwagę, że Jaki zaproponował grzywnę w maksymalnej wysokości 10 tys. zł. Poseł argumentował, że w poniedziałek Gronkiewicz-Waltz przesłała do komisji pismo z dwiema opiniami profesorów prawa, które "wyraźnie potwierdzają, że nie ma możliwości przesłuchiwania piastuna funkcji prezydenta Warszawy w charakterze świadka w jakimkolwiek postępowaniu".

Nowelizacja ustawy o komisji przewiduje zwiększenie kar grzywny do 10 tys. zł za pierwsze niestawiennictwo przed komisję weryfikacyjną i do 30 tys. zł za kolejne, a także możliwość zatrzymania i doprowadzenia na rozprawy świadków decyzją prokuratora okręgowego.

Jako jedyna we wtorek zeznawała Malinowska-Grupińska, która mówiła, że rada miasta "nie ma prawa zajmować się sprawami dotyczących postępowań administracyjnych". - - podkreśliła.

Kiedy Jaki wymienił adresy działek, którymi radni się zajmowali, przyznała, że podczas obrad rady miasta "omawiane były sprawy reprywatyzacyjne", ale - dodała - "nie zajmowaliśmy się procesem reprywatyzacyjnym". - - mówiła.

Szef komisji pytał także, ile razy Gronkiewicz-Waltz udzielała odpowiedzi na pytania radnych podczas rady miasta na temat reprywatyzacji.

- - odparła Malinowska-Grupińska. Dopytywana, ile razy prezydent udzielała takich odpowiedzi odpowiedziała przeglądając dokumenty, że "z tego co widzi, osobiście pani prezydent była na jednej takiej sesji".

Malinowska-Grupińska poinformowała, że od 2006 r. radni złożyli 191 interpelacji w sprawach reprywatyzacji warszawskich nieruchomości, a podczas rady miasta 24 razy zgłaszano wprowadzenie punktu o informacji prezydenta miasta w tej sprawie. Przyznała, że było kilka sesji nadzwyczajnych ws. reprywatyzacji. Wśród nich wskazała sesję z 2016 roku, zwołaną przez prezydent stolicy.

Łukasz Kondratko zapytał Malinowską-Grupińską, kto reprezentował Gronkiewicz-Waltz na sesjach nadzwyczajnych. Szefowa rady odpowiedziała, że był to m.in. ówczesny wiceprezydent Warszawy Andrzej Jakubiak. Dopytywana, czy wśród tych osób był również Jakub R., świadek odpowiedziała: "z tego co widziałam to raz - w sprawie ogródków działkowych na Waszyngtona". Wskazała, że było to w lutym 2008 r.

Kropiwnicki pytał świadek, czy to wystąpienie było dla radnych wiarygodne. Malinowska-Grupińska powiedziała, że ma wrażenie, że Jakub R. "nas straszył, że jeżeli te ogródki działkowe zostaną przy mieście, to miasto będzie musiało zapłacić ogromne odszkodowania".

Wiceszef komisji Sebastian Kaleta pytał Malinowską-Grupińską, czy jako przewodnicząca rady miasta rozmawiała z Gronkiewicz-Waltz o problemie reprywatyzacji.

- - powiedziała radna. - - powiedziała Malinowska-Grupińska.

Pytana, czy Rada Warszawy jest zadowolona jak prezydent m.st. Warszawy poprzez swoich urzędników informowała radnych o procesie reprywatyzacji, odparła: "Wtedy, kiedy urzędnicy nas informowali o procesie reprywatyzacji nic nie wskazywało na to, że są jakieś problemy". Przyznała, że po czasie okazało się, że części z tych urzędników nie można było wierzyć i BGN mógł wprowadzać radnych w błąd.

Świadek odpowiadając na pytania członków komisji przyznała, że były nieprawidłowości w procesie reprywatyzacji w Warszawie. - - dodała.

Jaki pytał też, ile kontroli w 2016 r. przeprowadziła rada miasta w zakresie działalności dawnego Biura Gospodarki Nieruchomościami. Świadek odparła, że w 2016 r. zarządzona została jedna kontrola. Jaki stwierdził, że liczba kontroli BGN do ogółu kontroli w 2016 r. "to jest zero procent".

Malinowska-Grupińska powiedziała, że była wnioskodawcą projektu stanowiska rady miasta w sprawie kontroli prawidłowości procesu reprywatyzacji w latach 2002-2006. Dodała, że było to w 2008 r. Świadek powiedziała, że kontrola się odbyła. - - dodała radna.

Jak zauważyła Warszawa nadal jest objęta tzw. dekretem Bieruta. - - mówiła. Dlatego, jak zaznaczyła, sprawę reprywatyzacji da się rozwiązać tylko przez uchwalenie ustawy reprywatyzacyjnej.

Jaki przywołał sprawę nieruchomości przy ulicy Twardej (w związku z roszczeniami Rada Miasta przeniosła z Twardej gimnazjum - jeszcze przed przyznaniem prawa użytkowania wieczystego do działek beneficjentom - PAP). Zapytał, czemu rada zgodziła się na przeniesienie szkoły przed wydaniem decyzji reprywatyzacyjnej. Malinowska-Grupińska odpowiedziała: "naszym głównym celem było uchronienie szkoły".

Komisja weryfikacyjna od początku czerwca ub.r. bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych w sprawie reprywatyzacji warszawskich nieruchomości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj