Sasin stwierdził, że poprawka Senatu w tej sprawie jest jednoznaczna. - Mówi o tym, że zasady handlu będą takie same, jak w niedziele wolne od handlu – podkreślił w rozmowie z RMF FM.

Dodał, że Sejm najprawdopodobniej tę poprawkę przyjmie. - Mamy deklarację ze strony pana prezydenta, że podpisze tę ustawę. Zdaję sobie sprawę, że stawiamy pana prezydenta w niekomfortowej sytuacji, oczekując, że podejmie tę decyzję szybko. Mamy deklarację ze strony pana prezydenta, że mu to nie przeszkadza i że taką decyzję podejmie - mówił Sasin.

Polityk odniósł się także do poniedziałkowego przesłuchania Donalda Tuska przed komisją ds. Amber Gold. - Myślę, że to wszystkim uświadomiło, jak teoretycznym państwem była Polska pod rządami PO i PSL, kiedy premierem był Donald Tusk – komentował.

- Premier, który nic nie wiedział, nic nie mógł, niczego nie nadzorował, niczym się właściwie nie zajmował. Po co taki premier, po co taki rząd - zastanawiał się gość Marcina Zaborskiego. Według Sasina przesłuchanie Donalda Tuska miało na celu ustalenie, dlaczego państwo w sprawie Amber Gold było tak bardzo niesprawne.

Pytany o to, że Tusk weźmie udział w obchodach święta 11 listopada na Placu Piłsudskiego odpowiedział: "Dobrze. Mam skakać pod sufit (z radości - red.)?”. Podkreślił, że " traktuje obecność Donalda Tuska nie jako przedstawiciela instytucji europejskiej, czyli nie jako polityka europejskiego, szefa Rady Europejskiej, tylko jako Polaka, obywatela, który postanowił być tego dnia w tym miejscu". Jak dodał, żałuje, że opozycja nie skorzystała z zaproszenia premiera Morawieckiego do wspólnych obchodów rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.