Pełnomocnik byłego premiera w programie "Kropka nad i" stwierdził, że "afera Amber Gold się dzisiaj symbolicznie skończyła".

- Nie ma nic. Była jakaś piramida finansowa i jej twórca siedzi w więzieniu. Wiele osób dało się oszukać, ale pamiętajmy o tym, że nie ma takich systemów prawnych, które by zabezpieczały przed piramidami finansowymi – powiedział Giertych.

Mówił, że pytania członków komisji były tak skonstruowane, jakby były stwierdzeniami politycznymi. Dodał, że Tusk "przejawiał dzisiaj wybitną łagodność w stosunku do przedstawicieli PiS-u w komisji". – Obserwowałem całość przesłuchania. Na początku się przejmowałem, bo jestem pełnomocnikiem, a potem z coraz większym pożałowaniem patrzyłem na nieudolne próby atakowania – przyznał Giertych. Jego zdaniem "nieporadność strony komisji, próbowanie zrobienia krzywdy przewodniczącemu było mimochodem odbierane z uśmiechem".

Powiedział także, że dziwi się, że obecne władze PiS-u awansowały prokuratorów, którzy zawalili w sprawie Amber Gold.