Dziennik Gazeta Prawana logo

Chrzanowski "na dywaniku" władz Szkoły Głównej Handlowej. Wykładał tam m.in. o korupcji

16 listopada 2018, 11:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
KNF
KNF/PAP
Jak dowiedział się reporter RMF FM Marek Chrzanowski został wezwany przez władze SHG na rozmowę w związku z aferą KNF. "Spotkanie ma się odbyć na początku przyszłego tygodnia" - powiedział w piątek PAP rzecznik SGH Piotr Karwowski. Rzecznik SGH Piotr Karwowski potwierdził, że spotkanie odbędzie się.

Z ustaleń RMF FM wynika, że były już szef Komisji Nadzoru Finansowego będzie się tłumaczył władzom kolegium zarządzania i finansów. Spotkanie ma odbyć się na początku przyszłego tygodnia. Konkretny dzień nie został jeszcze wybrany. Władze uczelni po ujawnieniu afery, domagają się wyjaśnień w sprawie, ale Chrzanowski nie znalazł do tej pory czasu na spotkanie.

Były szef KNF może stracić kolejne miejsce pracy, ale jak ustalił reporter na razie bardziej prawdopodobne jest odesłanie go na urlop. Motywowane jest to tym, że informacje prasowe, to za mały argument, aby wyciągnąć wobec niego konsekwencje dyscyplinarne.

Marek Chrzanowski w Szkole Głównej Handlowej prowadził m.in. zajęcia dotyczące finansów publicznych, czy polityki gospodarczej i społecznej. Jeden z jego byłych studentów udostępnił reporterowi RMF FM wykład poświęcony "korupcji" - gdzie były już szef KNF rozróżniał jej typy i kategorie. O korupcji politycznej pisał m.in., że to oferowanie stanowisk i korzyści w sektorze publicznym gospodarki.

Rzecznik SGH Piotr Karwowski proszony przez PAP o potwierdzenie tej informacji, wyjaśnił, że nie będzie to spotkanie Chrzanowskiego z władzami uczelni, ale z władzami kolegium. Kolegium to na SGH odpowiednik wydziału. Rzecznik potwierdził, że Marek Chrzanowski jest zatrudniony w uczelni na etat i prowadzi od lat zajęcia. - - wyjaśnił.

Jak zaznaczył Karwowski, Marek Chrzanowski został przez władze kolegium "poproszony o rozmowę, która odbędzie się na spokojnie na początku przyszłego tygodnia". - - podkreślił. Dodał, że doniesienia medialne na temat b. szefa KNF są bardzo niepokojące i "szokujące".

W czwartek były szef KNF stracił kolejną funkcję. Został odwołany z rady nadzorczej Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Wtorkowa "Gazeta Wyborcza" napisała, że według właściciela Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego, szef KNF Marek Chrzanowski w marcu 2018 roku miał zaoferować przychylność dla tego banku w zamian za około 40 mln zł. Czarnecki nagrał tę ofertę i zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa KNF. W zamian bankier miałby zatrudnić prawnika wskazanego przez Chrzanowskiego, którego sugerowane wynagrodzenie - "powiązane z wynikiem banku" - miałoby wynosić 1 proc. wartości Getin Noble Banku, czyli ok. 40 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM / PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj