Dziennik Gazeta Prawana logo

Mosbacher tłumaczy się prawicowej prasie z literówek: Jestem zażenowana, nie da się tego bronić

30 listopada 2018, 19:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Georgette Mosbacher
Georgette Mosbacher/Newspix
Na stronie internetowej tygodnika "Do Rzeczy" ukazała się zajawka poniedziałkowego wywiadu z Georgette Mosbacher, w którym ambasador USA w Polsce odnosi się m.in. do kontrowersyjnego listu do premiera Mateusza Morawieckiego.

Na pytanie o motywacje do napisania słynnego już listu, Georgette Mosbacher odpowiada, że szanuje swoich odpowiedników i rząd w Polsce, dlatego nie będzie komentować treści prywatnej, dyplomatycznej korespondencji. - - zauważa w "Do Rzeczy".

- - mówi następnie ambasador USA w Polsce, zaznaczając, że postępuje wbrew zaleceniom swoich doradców. - Nie ma wytłumaczenia dla moich literówek... Pisownia jest chaotyczna, jestem tym zażenowana. Nie da się tego bronić - oznajmia.

- - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Do Rzeczy
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj