- PiS nie ma monopolu na antykomunizm - przekonuje Radosław Sikorski na łamach tygodnika "Do Rzeczy". - Przypominam, że to Platforma Obywatelska wprowadziła ustawę o obniżce emerytur ubeckich.

Reklama

Były minister spraw zagranicznych podkreśla, że ustawa przygotowana za czasów rządów PO - PSL miała jednak tę zaletę, że była konstytucyjna. - Czyli likwidowała przywileje oficerów SB, a nie wprowadzała urawniłowkę, która dotknęła wszystkich niezależnie od tego, czy rzeczywiście szkodzili Polsce, czy też byli zwykłymi szeregowymi pracownikami - mówi.

- Z drugiej strony uważam dziś starą komunę za mniejsze zagrożenie dla demokracji niż niektórych byłych kolegów z prawicy - dodaje Sikorski.

Były szef MSZ przekonuje również, że w kwestii Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie zdania nie zmienił. Jest za jego zburzeniem. - Uważam, że trzeba przestrzegać prawa. W Polsce obowiązuje ustawa nakazująca zdekomunizowanie przestrzeni publicznej. A to szkaradztwo jest bez wątpienia największym, najbardziej widocznym symbolem komunizmu w Polsce - ocenia.