Dziennik Gazeta Prawana logo

Suski o taśmach Kaczyńskiego: To była inteligentna rozmowa ludzi, którzy chcą coś tworzyć

1 lutego 2019, 09:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Marek Suski i Jarosław Kaczyński
Marek Suski i Jarosław Kaczyński/PAP Archiwalny
"Jarosław Kaczyński to zwykły obywatel, który nie posiada nie tylko miliardów, ale i milionów" - tak szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski odniósł się do publikacji nagrań rozmów prezesa PiS przez "Gazetę Wyborczą". Suski przyznał, że gdy on sam zasiadał w radzie nadzorczej spółki Srebrna "zarabiał zdecydowanie poniżej średniej krajowej".

Suski powiedział, że publikacje "Gazety Wyborczej" dotyczące nagrań rozmów Jarosława Kaczyńskiego nie zrobiły na nim żadnego wrażenia. - - powiedział szef gabinetu premiera.

- "- dodał Suski.

Suski zaprzeczył, jakoby wiedział coś na temat przekazywania pieniędzy dla PiS ze spółki Srebrna.

Pytany, czy Jarosław Kaczyński mógł otrzymać pieniądze od spółki Srebrna, odpowiedział: "nie mam pojęcia". - - powiedział Suski.

Szef gabinetu politycznego premiera był pytany także o okres, w którym osobiście pracował w spółce Srebrna. Jak podkreślił, zasiadał w niej w radzie nadzorczej. Poinformował, że na ówczesne warunki zarabiał w niej "zdecydowanie poniżej średniej krajowej".

- - mówił.

Suski pytany był także o określanie prezesa PiS jako miliardera. - - stwierdził.

- - dodał Suski.

Suski był także pytany o czwartkowe zeznania mecenasa Roberta Nowaczyka przed komisją weryfikacyjną. Według zeznań Nowaczyka były wiceszef stołecznego Biura Gospodarki Nieruchomościami Jakub R. w 2016 r. miał zapewniać, że jeśli Nowaczyk "odda 30 proc. swoich dochodów z reprywatyzacji, to CBA będzie miało nad nim pieczę".

Nowaczyk mówił także, że b. wicedyrektor Biura Gospodarki Nieruchomościami Jakub R. powiedział mu, że systematycznie spotykał się m.in. z obecnym zastępcą ministra koordynatora służb specjalnych Maciejem Wąsikiem (w l.2006-2009 zastępcą szefa CBA) i obecnym szefem CBA Ernestem Bejdą (w l. 2006-2009 zastępcą szefa CBA). Nowaczyk zeznał, że Jakub R. powiedział mu, że został zatrudniony w ratuszu, aby załatwić sprawę Srebrnej 16.

Suski stwierdził, że to "obrona przez atak". - - mówił szef gabinetu premiera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj