Jak podała wtorkowa "Gazeta Wyborcza" nowe taśmy zaprzeczają twierdzeniom Jarosława Kaczyńskiego, że między nim a biznesem Srebrnej jest mur. Według gazety, stawiają też pod znakiem zapytania deklaracje majątkowe prezesa, który twierdzi, że nie prowadzi działalności gospodarczej.
"Kazimierz Kujda, mimo że nie jest prezesem Srebrnej, prowadzi w imieniu tej spółki negocjacje, obiecuje pomoc i deklaruje wsparcie żony. Rozmowy o prywatnym biznesie odbywają się w siedzibie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Kujda prowadzi je, stojąc na czele tego urzędu" - pisze gazeta.
W ocenie posła Horały opublikowane przez "GW" kolejne nagrania, "jeżeli (...) budzą jakąś wątpliwość, to do tego pana z Austrii, który ewidentnie próbuje tutaj korumpować urzędnika". - - oświadczył poseł.
Horała przypomniał, że prezes PiS Jarosław Kaczyński jest w radzie fundacji, która jest większościowym udziałowcem spółki Srebrna. - - podkreślił. Zwrócił też uwagę, że bardzo często politycy zasiadają w takich radach fundacji i "nikt się nie oburzał".