Lider PO poinformował w Radiu Zet, że 23 marca planowana jest Rada Krajowa partii, na której ma zostać przedstawiony program Platformy dotyczący polityki zagranicznej i europejskiej. -- dodał.
Schetyna pytany, czy Włodzimierz Cimoszewicz będzie "jedynką" w wyborach do PE w Warszawie, odpowiedział: "Jest spora szansa, że (Cimoszewicz) będzie prowadził listę w Warszawie". Dopytywany na ile ocenia tę szansę w procentach odpowiedział, że "między 90 a 99".
- ocenił Schetyna.
Pytany czy w wyborach europejskich wystartuje Kamila Gasiuk-Pihowicz, lider PO odpowiedział, że "jest jej zgłoszenie na listę wyborczą". Poinformował, że w związku z tym, że zgłoszenia potrwają do 10 marca, to "w drugiej części przyszłego tygodnia będziemy już mogli wszystko opowiedzieć".
Pytany o Joannę Scheuring-Wielgus, która o kandydowaniu rozmawia także z Wiosną, Schetyna podkreślił, że w tej sprawie decydująca jest "wewnętrzna demokracja" Koalicji Europejskiej złożonej z kilku ugrupowań politycznych. I w przypadku - jak tłumaczył - nazwisk osób, które są "troszkę kontrowersyjne" zaproszenie ich - tak jak Scheuring-Wielgus - nie jest oczywiste.
Pytany, czy będzie przekonywał Magdalenę Adamowicz, wdowę po prezydencie Gdańska, do startu w wyborach do PE, Schetyna odpowiedział, że w tej sprawie toczą się jeszcze rozmowy. mówił, podkreślając, że zależy mu na tej kandydaturze. powiedział Schetyna.
Dodał też, że w najbliższym czasie rozstrzygnie się sprawa kandydowania do PE byłej premier Ewy Kopacz. powiedział Schetyna. Dopytywany, czy Kopacz wystartuje z Poznania, odpowiedział, że dzisiaj będzie na ten temat informacja.
Lider PO mówił także, że będzie starał się o cztery "jedynki" dla kobiet, i że sprawa ta będzie zależała od rozmów z koalicjantami. Zapowiedział starania o parytet na listach wyborczych, tak aby - jak mówił - "po raz pierwszy w historii polskiej demokracji" 65 na 130 miejsc zajęły kobiety.
Podkreślił, że - niezależnie od wyniku w wyborach europejskich - Koalicja Europejska ma być dalszym projektem politycznym na wybory do Sejmu. powiedział Schetyna.
Pytany o to jaka będzie podwyżka dla nauczycieli - po ewentualnym zwycięstwie w wyborach - lider PO odpowiedział "1000 zł". - dodał.