W rozmowie zapytano, dlaczego b. premier porzucił "polityczną emeryturę".
- odparł Cimoszewicz.
- mówił.
Jak podkreślił, "Polska nie jest przystawką do Srebrnej". - podkreślił.
Na uwagę, że często sam był krytyczny wobec PO i jej lidera, a także Leszka Millera, Włodzimierza Czarzastego i SLD, Cimoszewicz odparł, że "odsunięcie PiS od władzy to najważniejszy cel, jaki mogą sobie dzisiaj wyznaczyć rzeczywiści patrioci". Jak przekonywał, Koalicję Europejską łączy przede wszystkim stosunek do UE i "przekonanie, że pogłoski o jej umieraniu są ewidentnie przedwczesne".
W wywiadzie padło też pytanie o jego dwóch kontrkandydatów - Jacka Saryusza-Wolskiego z listy PiS i Roberta Biedronia z Wiosny.
- powiedział.
Cimoszewicz wykluczył debatę z Saryusz-Wolskim. - powiedział. Dodał, że "dwaj byli premierzy i znawcy Europy mieliby pewnie coś ważnego do powiedzenia".
O Biedroniu Cimoszewicz powiedział, że przez lata obserwował go "z sympatią", "nieco osłabioną przez jego wyjątkowo niefortunne uwagi o staruszkach i dziadostwie w PE". - podkreślił.
Na pytanie, czy inicjatywa Biedronia mogłaby w przyszłości współtworzyć rząd z opozycją spod znaku KE, b. premier odpowiedział twierdząco. - powiedział.