- Nie wskazujemy tu na jakąkolwiek organizację i nie próbujemy dzielić nauczycieli na tych z ZNP i innych organizacji związkowych. Apelujemy do wszystkich nauczycieli, bez względu na przynależność – stwierdził.

Dodał, że apel o poparcie kieruje także do tych nauczycieli, którzy nie weszli w procedury strajkowe. - Prosimy o wsparcie naszej akcji protestacyjnej dlatego, że mamy jeden cel, wspólny cel: poprawę sytuacji materialnej nauczycieli – podkreślił.

Odniósł się także do słów minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej o niewielkim zaangażowaniu nauczycieli w protest.

- W zasadzie w każdej gminie, w każdym powiecie, w każdej jednostce organizacyjnej na terenie naszego kraju doszło do wszczęcia sporu zbiorowego. Dzisiaj w połowie tej akcji referendalnej możemy powiedzieć o wysokim poparciu akcji strajkowej – mówił Broniarz.

Zaznaczył, że najniższy wskaźnik poparcia to 72 proc. poparcia dla akcji strajkowej w jednej ze szkół. Według Broniarza w większości szkół skala poparcia sięga 90-100 proc.

- Czekamy na reakcję rządu w tej sprawie. Stąd apel do premiera Mateusza Morawieckiego o podjęcie rozmów ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego, a także z Forum Związków Zawodowych i niewyłączanie jakichkolwiek organizacji związkowych z przedmiotu dialogu – zaapelował szef ZNP.

Przypomniał postulaty ZNP – 1000 zł podwyżki dla nauczycieli i pracowników niebędących nauczycielami od 1 stycznia 2019 r.