Prezes PiS podkreślał, że dla jego partii ważne jest, żeby wspólnota, jaką jest społeczeństwo składała się z "wolnych Polaków".
- - powiedział Kaczyński.
- - podkreślił Kaczyński.
Jak ocenił, jest to ogromnie ważne i istotne, aby ten potencjał polskiego rolnictwa wykorzystać. "Prawo i Sprawiedliwość, rząd PiS, będzie dążył ku temu, ale musi mieć wsparcie, musi mieć wsparcie także to wyborcze" - wskazał prezes PiS.
Zaznaczył, że wybory do PE "są tutaj ważne same przez się, są ważne, jako swego rodzaju pierwsza tura tych wyborów w 2019 r.", które - jak stwierdził - zdecydują o przyszłości Polski "być może na bardzo wiele lat".
Według Kaczyńskiego europejskie wybory są także ważne, bo w UE "trzeba walczyć, zabiegać - w sposób zdecydowany i umiejętny - o interesy Polski, w tym przede wszystkim interesy polskiej wsi".
Kaczyński mówił w Kadzidle k. Ostrołęki, że szczególnie ważna, jest "sprawa wsparcia tych gospodarstw rolnych, które będą po pierwsze hodowały zwierzęta, które tu się rodzą, czyli +z własnego chowu+, hodowały w oparciu o własną pasze, zapewniały zwierzętom tzw. dobrostan i w zamian za to otrzymywały bardzo poważne wsparcie". - - oświadczył prezes PiS.
Tymczasem, jak informuje europoseł Zbigniew Kuźmiuk, pieniądze na to wsparcie nie będą z budżetu państwa. Jak napisał na Twitterze, te dopłaty ruszą w 2021, bo "będzie to program unijny.
Od następnej unijnej perspektywy finansowej czyli od 2021 roku, bo to będzie program unijny.
— Zbigniew Kuźmiuk (@ZbigniewKuzmiuk) 6 April 2019
Podkreślił też konieczność wsparcia lokalnych producentów żywności. - - zapowiedział Kaczyński.
Prezes PiS zapowiedział, że Polska będzie "twardo zabiegać" o to, by nasz kraj tym razem dostała najwięcej ze wszystkich państw w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW).
Kaczyński stwierdził też, że polscy rolnicy, przez decyzje koalicji SLD-PSL i PO-PSL, byli i są w UE dyskryminowani, bo "dostają mniej (środków) niż inni na hektar". - - oświadczył.
Zdaniem Kaczyńskiego, w podziale unijnych środków jest "pewna szczególna niesprawiedliwość". - - wskazał. - - mówił prezes PiS.
Kaczyński powiedział, że jeśli chodzi o podział europejskich środków, "to tutaj pomoc dla wsi jest na pierwszym miejscu". Podkreślał, że to "nie jest żadna łaska, to jest absolutna konieczność. Wskazał, że gdyby nie było unijnego wsparcia dla rolnictwa i wsi, to żywność byłaby dużo droższa, a w rezultacie - wszystko musiałoby być droższe.
- - powiedział prezes PiS zwracając się do rolników.
- - zapowiedział Kaczyński.
Jak przypomniał, w siedmioleciu, które mija, było to 8 proc. dla polskiego rolnictwa z całej puli. - - zapowiedział. Dodał, że PiS będzie też zabiegał o to, by Polska dostała najwięcej jeśli chodzi o PROW.
Morawiecki: W majowych wyborach do PE trzeba głosować dla polskiej wsi
- - podkreślił szef rządu.
- - dodał Morawiecki.
Premier podkreślał - podczas sobotniej konwencji PiS - że obóz rządzący powinien z dumą mówić o zmianach, których dokonał w polityce demograficznej, rozwojowej i społecznej. Według niego, spowodowały one, że dzisiaj Polska jest wśród tych państw UE, które mają "najwyższe łączne transfery na wieś, dla rolników". - - dodał.
Jak mówił, żeby to robić, w Polsce musi rządzić "partia polskiej wsi, ktoś, kto dba o polską wieś, musi być dobry gospodarz polskiej wsi". - - oświadczył Morawiecki.
Szef rządu ocenił, że "cios w wieś to też cios w miasta"; przekonywał, że PiS chce tworzyć silną wieś i silne rolnictwo. - - podkreślił Morawiecki.
- - dodał szef rządu.
Zaznaczył, że PiS chce równości między krajami członkowskimi UE, a także równości między polską wsią i polskim miastem. - - podkreślił szef rządu. - - powiedział Morawiecki.
Zapewnił, że obóz rządzący będzie zabiegał o większe unijne środki dla polskiej wsi.
Premier podczas konwencji PiS w Kadzidle (woj. mazowieckie), że w ostatnich trzech latach eksport polskiej żywności wzrósł o 20 proc. - - wymienił.
Zaznaczył, że w sprawie wołowiny w ciągu kilku tygodni odwrócono kryzysową sytuację. - - powiedział. Dodał, za ministrem rolnictwa Janem Krzysztofem Ardanowskim, że "polska wołowina jest czasem sprzedawana jako argentyńska, tylko marże są niższe".
Morawiecki podkreślał, że rząd chce, by "młode pokolenie przejmowało stery" w gospodarstwach rolnych. - - mówił premier.
Podkreślał też, że "żeby pomóc małemu przetwórstwu wybić się na większy, na średni rozmiar (...) my przygotowaliśmy regulację, dzięki której mały przetwórca dostanie dopłatę nawet do pół miliona złotych, 500 tys. zł na różnego rodzaju przedsięwzięcia w ramach PROW-u (Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich) jako dopłatę do środków własnych". Dodał, że te środki pomogą funkcjonować małym przedsiębiorcom na tym rynku i stawać się coraz większymi.
Premier mówił także o roli spółdzielni, które stoją za sukcesem rolników w krajach UE. - - podkreślił.
Morawiecki przypomniał, że PiS zaproponowało też ustawę o pomocniku rolnika, z której skorzystało 65 tys. rodzinnych gospodarstw rolnych, średnich i mniejszych. Wymienił też ustawę o rolniczym handlu detalicznym, która umożliwia rolnikom sprzedaż w bliskim otoczeniu wyprodukowanej przez nich żywności. Podkreślił, że rolnicy mogą sprzedawać swoje wyroby do wartości 40 tys. zł bez żadnego podatku.
Premier przypomniał też o przeznaczeniu 130 mln zł w ramach wsparcia dla Kół Gospodyń Wiejskich.