Minister rolnictwa swój pomysł na to, aby żubry oraz bobry zostały wpisane na listę zwierząt jadalnych przedstawił podczas konferencji "Rola Izb Rolniczych" w kształtowaniu i realizacji polityki rolnej państwa".
Stwierdził, że trudno jest uzyskać zainteresowanych odstrzałami zwierząt chronionych, nawet jeśli jest wydane zezwolenie na ich prowadzenie, dlatego też wystąpi o uznanie bobra i żubra za zwierzęta jadalne.
Ardanowski: Bobry mogą trafić na listę zwierząt łownych>>>
– – wyjaśnił. Jan Krzysztof Ardanowski dodał, że trzeba zacząć regulować populację zwierząt, by nie dopuszczać do szkodzącej rolnictwu nadmiernej koncentracji i populacji.
Co na to Robert Makłowicz? W rozmowie z dziennik.pl przyznaje, że miał okazję próbowania ogona bobra. – – opisuje swoje doznania kulinarne.
Zwraca uwagę, że tradycja jedzenia bobrów jest dosyć długa, były one częstym posiłkiem w klasztorach. – – śmieje się Makłowicz.
A co z żubrem?
- – uważa.