Krzysztof Wyszkowski w grudniu ubiegłego roku przegrał proces z Lechem Wałęsą.

Kilka dni temu na swoim koncie na Twitterze poprosił o wsparcie finansowe.

Po dwóch dniach podsumował dotychczasowe wpłaty. Na tamtą chwilę, według wyliczeń Wyszkowskiego, internauci przekazali mu 225 zł.

Tymczasem publikacja przeprosin dotyczących jego wypowiedzi na temat Lecha Wałęsy została wyceniona na ok. 12 tys. zł.

Jak przypomina Gazeta.pl Sąd Apelacyjny w Gdańsku nakazał członkowi kolegium IPN przeproszenie byłego prezydenta Polski. Wyszkowski miał przeprosić za stwierdzenie: "Wałęsa po dziewięciu latach ostatecznie przegrał proces o Bolka". Jak podaje TVN24 mężczyzna przez siedem dni miał publikować przeprosiny na swojej stronie internetowej oraz na łamach "Gazety Polskiej Codziennie" i Radia Maryja. Wcześniej, w 2011 roku, Wyszkowski również został zobligowany do przeproszenia Wałęsy za nazwanie go tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Portal podkreśla, że wtedy Wyszkowski nie wykonał tego wyroku.