Prezydent Andrzej Duda oraz pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda, jak poinformował w piątek szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, otrzymali oficjalne zaproszenie do złożenia wizyty w czerwcu w Białym Domu w Waszyngtonie w Stanach Zjednoczonych.
- - ocenił Sellin w poranku rozgłośni katolickich "Siódma9", dodając, że polskie społeczeństwo jest proamerykańskie.
Wiceszef MKiDN, który ubiega się o mandat europosła w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego, był pytany, czy wizyta polskiej pary prezydenckiej w USA przełoży się na konkretne korzyści dla Polski. Polityk PiS zwrócił uwagę na ściślejszą współpracę wojskową obu państw, zwłaszcza w kontekście tego, że Polska jest wschodnią flanką NATO, a za polską granicą wschodnią toczy się wojna między Ukrainą a Rosją.
- - mówił.
- - podkreślił Sellin, przypominając, że Rosjanie nie mają - tak jak większość państw - doktryny obronnej, lecz doktrynę wojenną.
Polityk PiS zwrócił także uwagę na kwestię zniesienia wiz dla Polaków podróżujących do USA. - - powiedział Sellin.
Wiceminister kultury odniósł się także do budzącej w Polsce kontrowersje, przyjętej przez Kongres i podpisanej w maju 2018 r. przez prezydenta Donalda Trumpa Ustawy o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono (Justice for Uncompensated Survivors Today — JUST Act, potocznie zwana ustawą 447). Ustawa dotyczy zwrotu mienia ofiar Holokaustu ich prawowitym właścicielom bądź ich spadkobiercom, ale jej zapisy mają głównie symboliczny, deklaratywny charakter.
- u - ocenił Sellin, dodając, że ustawa 447 w żaden sposób nie przekłada się na prawo w Polsce.
- - podkreślił Sellin.
Polska para prezydencka pierwszą wizytę w Białym Domu złożyła 18 września 2018 r. Andrzej Duda spotkał się wtedy z prezydentem USA w Białym Domu, gdzie doszło do podpisania wspólnej polsko-amerykańskiej deklaracji dot. współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, energetyki oraz wymiany handlowej i inwestycji. Polski prezydent wyraził wówczas nadzieję, że Trump podejmie decyzję o skierowaniu kolejnych jednostek wojsk do Polski, a także o wspólnej budowie bazy, która mogłaby nosić nazwę "Fort Trump". Z kolei prezydent USA ocenił, że stałe bazy amerykańskie byłyby "przydatne" dla zwiększenia bezpieczeństwa Polski i USA.