Na pytanie, czy PSL zrobi w tył zwrot, Kosiniak-Kamysz odpowiedział: "Podejmie decyzję. Pewien etap za nami. Koalicja Europejska była powołana na wybory europejskie. Te wybory się zakończyły. My plan wykonaliśmy. Mamy trzech europosłów, to są najważniejsi politycy PSL".
Przyznał, że "satysfakcji wielkiej nie ma, no bo wynik nie taki, jak by chcieli". - – poinformował lider PSL-u.
Dodał, że wszystkie partie koalicji muszą wyciągnąć wnioski z kampanii, która nie przyniosła zakładanego efektu. Ocenił, że "niebezpieczny był skręt w lewo", przed którym ostrzegało PSL.
- – wskazał lider ludowców.
Zdaniem Kosiniaka-Kamysza jego ugrupowanie pod własnym szyldem miałoby "4,5 proc. i żadnego europosła". - – zaznaczył.
W ocenie prezesa PSL opozycja powinna wystawiać wspólne listy. - – podkreślił.
Pytany, czy wspólne listy do Senatu są pewne i czy liczy na zwycięstwo, odpowiedział: "ja liczę na zwycięstwo. Trzeba robić wszystko, żeby wygrać wybory, a nie mówić, że nas interesuje tylko Senat, żeby blokować jakieś złe rozstrzygnięcia". - – wskazał.
Na pytanie, czy jeśli do koalicji dołączyłby Robert Biedroń, to PSL z niej wyjdzie, podkreślił, że tu jest "non possumus, granica, której nie przekroczymy". - - ocenił.
Kosiniak-Kamysz został zapytany w środę w Radiu Zet, czy dojdzie do jego "honorowej dymisji". - odpowiedział. - dodał.
Jak mówił, o swoją pozycję w partii jest "bardzo spokojny". - powiedział lider ludowców.
Zaznaczył, że nie jest idealny i też popełnia błędy, ale zrobi wszystko, "żeby wynik na jesień był jak najlepszy i pozycja PSL była rozgrywająca w Sejmie".
rezes PSL przyznał, że jego partia powinna wyciągnąć wnioski z kampanii tych osób, które odniosły sukces. "Zasuwać od światu do nocy, nie skupiać się na tym, co mówi PiS, tylko przedstawiać swoje rzeczy". Podkreślił, że "żaden anty PiS sam w sobie nie daje efektu".
Dodał, że "nie należy skręcać ani nadmiernie w prawo, w skrajną prawicę, ani w skrajną lewicę, bo elektorat światopoglądowy jest bardzo wąski w Polsce i nie ma co w tym kierunku iść". Ocenił, że "ta koncepcja przegrała".