Prezydent Andrzej Duda powołał we wtorek nowych ministrów w rządzie premiera Mateusza Morawieckiego. Wicepremierem został szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin, Elżbieta Witek - szefową MSWiA za Joachima Brudzińskiego, Marian Banaś - ministrem finansów za Teresę Czerwińską, Bożena Borys-Szopa ministrem rodziny, pracy i polityki społecznej za Elżbietę Rafalską, a Dariusz Piontkowski - szefem MEN za Annę Zalewską. Ponadto szef kancelarii premiera Michał Dworczyk i b. wiceminister sprawiedliwości Michał Woś zostali powołani na stanowiska ministrów - członków Rady Ministrów.
Zdaniem szefowej Nowoczesnej rekonstrukcja rządu była techniczną zmianą polegającą na "zapchaniu dziur po ministrach, którzy odeszli do Parlamentu Europejskiego". oceniła Lubnauer.
powiedziała Lubnauer.
Liderka Nowoczesnej krytykowała niepowołanie na ministra edukacji narodowej jednego z dotychczasowych wiceszefów resortów. uważa Lubnauer.
Odejście z rządu dotychczasowej minister finansów Teresy Czerwińskiej w sytuacji planowanych tak dużych wydatków oznacza - mówiła szefowa Nowoczesnej - że nie chciała ona brać odpowiedzialności za nieodpowiedzialne decyzje rządu. stwierdziła Lubnauer.
Zdaniem liderki Nowoczesnej, powołanie Jacka Sasina na wicepremiera pokazuje, że jest on "człowiekiem od wszystkiego". "Ale zwykle tacy ludzie są też od niczego. Można go przerzucać gdzie trzeba. W tej kadencji Sejmu zajmował się różnymi rzeczami" - dodała.
Z kolei nowej szefowej MSWiA Elżbiecie Witek, Lubnauer zaleciła w pierwszej kolejności odwołanie wiceministra Jarosława Zielińskiego, ponieważ "kompromituje polską Policję"