Kuchciński wskazywał w oświadczeniu, że od 12 listopada 2015, kiedy powierzono mu funkcję marszałka Sejmu, .- mówił.
Kuchciński wskazał, że uczestnictwo w wielu z tych spotkań wymagało korzystania ze specjalnego transportu lotniczego. mówił marszałek.
Kuchciński przypomniał, że marszałkowi Sejmu przysługuje uprawnienie korzystania z wojskowych specjalnych samolotów, co reguluje instrukcja HEAD. - mówił.
Zaznaczył, że instrukcja HEAD dopuszcza udział w locie "innych osób", ale nie precyzuje, kto dokładnie oprócz najważniejszych osób w państwie może być obecny na pokładzie samolotu.
- mówił marszałek Sejmu.- dodał.
Kuchciński poinformował, że w czasie jego kadencji marszałka Sejmu miały miejsce 23 loty, w trakcie których oprócz niego na pokładzie byli jego najbliżsi. Przypomniał, że podjął w związku z tym decyzję o wpłaceniu kwoty 15 tys. złotych na Caritas oraz klinikę "Budzik".
Marszałek Sejmu poinformował również, że w przypadku jednego lotu na pokładzie samolotu była tylko jego żona.
- powiedział. Podkreślił, iż - powiedział Kuchciński.
Kuchciński dodał, iż ma świadomość, że opinia publiczna negatywnie ocenia takie postępowanie. - oświadczył Kuchciński.
Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka odniósł się z kolei do pytań, które trafiły do CIS w kwietniu 2019 r. dotyczących lotów marszałka z udziałem rodziny.- mówił Grzegrzółka.
Dyrektor CIS zdementował też doniesienia o zniszczeniu dokumentów dot. lotów marszałka Sejmu. oświadczył. Grzegrzółka zapowiedział też, że w poniedziałek na stronie internetowej Sejmu zostaną opublikowane wszystkie informacje związane z lotami marszałka Sejmu w tej kadencji. - przekazał.
Tymczasem stanowisko CIS ostro skrytykował Patryk Słowik z DGP.
31 lipca, Centrum Informacyjne Sejmu: "W żadnym z lotów służbowych samolotami rządowymi, zamówionych na potrzeby marszałka Sejmu, nie miała miejsca sytuacja, w której członkowie rodziny marszałka Sejmu podróżowali bez drugiej osoby w państwie".
— Patryk Słowik (@PatrykSlowik) 5 sierpnia 2019
Czyli znów kłamali. Dziś przyznali.
Z kolei zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel apelował do dziennikarzy o- mówił wicerzecznik PiS.
Fogiel powiedział, że kwestia przelotów rodziny polityków rządowymi samolotami była dotąd nieuregulowana.- mówił.
Wskazał, że w internecie można łatwo znaleźć artykuły na temat lotów innych urzędników państwowych. - powiedział Fogiel.
Kidawa-Błońska: Najlepiej, gdyby marszałek Kuchciński z honorem podał się do dymisji
- mówiła wicemarszałek. Dodała, że
Pytana o to, jak może w tym kontekście wyglądać piątkowe posiedzenie Sejmu, Kidawa-Błońska odparła, że możliwe są trzy scenariusze. Pierwszy to - jak mówiła – debata na temat odwołania marszałka Kuchcińskiego. - mówiła. Drugi ze scenariuszy zakłada według Kidawy-Błońskiej, że Kuchciński w czwartek lub w piątek poda się do dymisji. - powiedziała. Dodała, że jest też trzeci ze scenariuszy, który zakłada, że
Witczak: W naszej ocenie będą konsekwencje prawne z tego typu nadużywania władzy
Do oświadczenia marszałka Kuchcińskiego odnieśli się w poniedziałek po południu posłowie PO-KO: Mariusz Witczak i Robert Kropiwnicki. - powiedział Witczak.
Zaznaczył jednocześnie, że nawet ewentualna dymisja marszałka Sejmu nie zamknęłaby sprawy jego przelotów. - ocenił poseł PO-KO
Pod koniec lipca Radio Zet podało, że marszałek Sejmu latał rządowymi samolotami wraz z rodziną. Po tych informacjach, w poniedziałek, dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka poinformował, że Kuchciński wpłacił 5 tys. zł na Klinikę Budzik działającą przy Centrum Zdrowia Dziecka oraz 10 tys. zł na Caritas Polska w zamian za 23 loty samolotem rządowym, w których towarzyszyli mu członkowie rodziny.