Dziennik Gazeta Prawana logo

Kidawa-Błońska: Ubieganie się o fotel szefa partii nie jest moim marzeniem

21 października 2019, 09:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Małgorzata Kidawa-Błońska
Małgorzata Kidawa-Błońska/PAP Archiwalny
Wybór szefa partii, zmiana funkcjonowania partii jest koniecznością, ale wcześniej najważniejsze jest ułożenie klubu parlamentarnego - oceniła w poniedziałek wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. Podkreśliła, że ubieganie się o fotel liderki PO "nie jest jej marzeniem".

Wybory przewodniczącego PO - zgodnie ze środową decyzją zarządu Platformy - mają się odbyć w terminie przewidzianym przez statut partii, a więc na początku przyszłego roku, kiedy zakończy się kadencja Grzegorza Schetyny.

Kidawa-Błońska była pytana w radiu RMF FM, czy będzie ubiegać się o fotel liderki ugrupowania. - stwierdziła.

oceniła.

Pytana o podnoszone w PO głosy, że wybory przewodniczącego partii powinny obyć się wcześniej, niż w styczniu przyszłego roku, stwierdziła, że wybory te "pewnie odbędą się wcześniej". Wskazywała jednocześnie, że wyborów tych nie da się zorganizować w ciągu dwóch tygodni, ponieważ kandydaci na przewodniczącego muszą przeprowadzić kampanię wyborczą w terenie. Ponadto, jak mówiła, trzeba przygotować samo głosowanie.

Na pytanie, kto stanie na czele klubu parlamentarnego KO, Kidawa-Błońska odpowiedziała, że "jest kilka osób, o których myśli". Wskazała, że od nowego szefa klubu oczekuje m.in. doświadczenia, także legislacyjnego, a także prezentacji zespołu, z którym będzie pracować oraz wizji funkcjonowania klubu.

Kidawa-Błońska poinformowała, że jest gotowa ponownie podjąć się funkcji wicemarszałka Sejmu, choć - jak zaznaczyła - decyzję w tej sprawie musi podąć klub. - dodała.

Po wyborach parlamentarnych pojawiło się wiele głosów krytycznych wobec lidera PO Grzegorza Schetyny. Niektórzy jego koledzy partyjni, jak senator-elekt KO Bogdan Zdrojewski zasugerowali, że powinien zrezygnować z kierowania Platformą. Lider wielkopolskich struktur PO Rafał Grupiński powiedział z kolei, że Schetyna "powinien zastanowić się nad zmianą swego najbliższego otoczenia". Wiceszef PO Borys Budka i posłanka Joanna Mucha nie wykluczyli startu w wyborach na przewodniczącego partii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj