Lider PSL był pytany we wtorek w TVN24, czy podczas niedzielnych obrad rady naczelnej PSL zadeklaruje udział w wyborach prezydenckich. Nie wykluczył tego. - mówił. - dodał Kosiniak-Kamysz.
Jak zaznaczył, wie, "jaki powinien być prezydent"; podkreślił, że przede wszystkim powinien być on samodzielny, niezależny od wszystkich i powinien umieć budować wspólnotę. Lider ludowców zaznaczył, że jego zdaniem można być prezydentem pochodzącym z partii politycznej, ale potem
Kosiniak-Kamysz pytany, czy opozycja powinna wystawić jednego kandydata w wyborach prezydenckich opowiedział się za zorganizowaniem przez ugrupowania opozycyjne wspólnych prawyborów. - powiedział.
Zaznaczył, że po takim cyklu debat byłoby - mówił. Pytany, czy rozmawiał o tym podczas poniedziałkowego spotkania z liderami PO i Lewicy, Kosiniak-Kamysz potwierdził.
Pytany o to, co jeśli na start w wyborach zdecyduje się Donald Tusk, szef ludowców ocenił, że i że chętnie by z nim podebatował. Według lidera PSL Donald Tusk to . Odnosząc się do opozycyjnej kampanii do wyborów prezydenckich szef PSL apelował:
O przygotowaniach do przyszłorocznych wyborów prezydenckich ma debatować w środę Zarząd Krajowy PO. Gotowość do ubiegania się o urząd prezydenta zadeklarowała już Małgorzata Kidawa-Błońska. Lider Platformy Grzegorz Schetyna przypomniał natomiast na wtorkowej konferencji prasowej w Kielcach, że 2 grudnia swe plany polityczne przedstawić ma obecny szef Rady Europejskiej Donald Tusk. W poniedziałek były premier rozpoczął na Twitterze promocję swej książki "Szczerze", która ma opowiadać m.in. o kulisach polityki europejskiej. Niektórzy politycy i komentatorzy uznali post byłego premiera (o swej książce napisał: "Jak mówi obecna władza: uczciwi nie mają się czego obawiać") za zapowiedź startu w wyborach prezydenckich.