W Brukseli doszło tydzień temu do spotkania Tuska i Kosiniaka-Kamysza. – mówi informator „Wprost”.
– cytuje tygodnik osobę z otoczenia szefa ludowców.
Chciałbym, aby w niedzielę Władysław Kosiniak-Kamysz rzeczywiście został zgłoszony jako kandydat PSL na prezydenta i żeby rozpoczął rzeczywistą kampanię - powiedział w czwartek Marek Sawicki.
Wiceszef rady naczelnej PSL był gościem programu "Tłit" telewizji WP. Przyznał, że "PSL za władzy wielu prezesów próbowało wejść do małych miast, średnich i dużych, jednak to się nie udawało".
Sawicki ocenił, że udało się to dopiero Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, który rozszerzył PSL o przedstawicieli europejskich demokratów, polityków Kukiz'15, konserwatystów z Platformy Obywatelskiej oraz samorządowców z woj. lubuskiego. Dodał, że sprawiło to, że oferta PSL stała się wiarygodna.
- powiedział Sawicki.
Dodał jednak, iż nie jest to przesądzone. Tłumaczył, że w Radzie Naczelnej PSL zasiada 120 osób, z których część uważa, że wyznaczenie w niedzielę kandydata na prezydenta będzie przedwczesne.