Jednocześnie - jak wynika z informacji PAP - opozycja jest gotowa dać PiS w Senacie jednego przewodniczącego więcej, jeśli zmieni się podział komisji w Sejmie na jej korzyść.
- poinformował Borys Budka, który w środę prowadził negocjacje z Markiem Suskim z PiS.
- dodał.
Szef klubu KO nie chciał powiedzieć, jakie konkretnie komisje mają przypaść komu. Przyznał jedynie, że kandydat PiS ma objąć funkcję szefa komisji sprawiedliwości, a także szefa komisji spraw zagranicznych.
Komisja służb specjalnych ma mieć siedmiu członków, czterech członków będzie z PiS, trzech dla opozycji. dodał Budka.
Z informacji PAP wynika, że KO miałaby objąć przewodnictwo sześciu komisji, w tym ustawodawczej, cyfryzacji i sportu. W sprawie jednej z sześciu komisji trwają negocjacje z PiS i właśnie za nią KO jest gotowa oddać przewodnictwo jednej komisji w Senacie - w tym przypadku PiS miałby w Senacie 7 przewodniczących, a opozycja 9.
Lewica ustaliła kandydatów na przewodniczących według klucza, aby każda z partii wchodzących w skład klubu miała jednego przewodniczącego. I tak poseł Wiesław Szczepański (SLD) miałby liderować komisji administracji i spraw wewnętrznych, Wanda Nowicka (Wiosna) komisji ds. mniejszości narodowych i etnicznych, a Magdalena Biejat (Lewica Razem) komisji polityki społecznej i rodziny.
Lewica w ramach klubu ma obsadzić 88 stanowisk w sejmowych komisjach.
PSL ma otrzymać przewodnictwo dwóch komisji: ochrony środowiska i europejskiej. Tą ostatnią miałby kierować Stanisław Tyszka z Kukiz'15.