Jednocześnie - jak wynika z informacji PAP - opozycja jest gotowa dać PiS w Senacie jednego przewodniczącego więcej, jeśli zmieni się podział komisji w Sejmie na jej korzyść.

Reklama

Na razie jest propozycja komisji w parytecie 14 dla PiS, 11 dla opozycji, natomiast PiS nie widzi tutaj żadnego pola do dyskusji. Mniej więcej to się tak przedstawia, że KO ma mieć 6, 3 i 2 komisję, Konfederacja żadnej, bo nie jest klubem poselskim - poinformował Borys Budka, który w środę prowadził negocjacje z Markiem Suskim z PiS.

Mogło być o jedną komisję więcej kosztem PSL, ale PiS dowartościowuje mniejsze ugrupowania, licząc na konflikt w ramach opozycji. Natomiast PiS ma bezwzględną większość w Sejmie, może rządzić i dzielić jak chce, nie była to forma negocjacji, była to forma zakomunikowania pewnych rzeczy. PiS ma już ma jakieś nazwiska, ale nas nie poinformowano - dodał.

Szef klubu KO nie chciał powiedzieć, jakie konkretnie komisje mają przypaść komu. Przyznał jedynie, że kandydat PiS ma objąć funkcję szefa komisji sprawiedliwości, a także szefa komisji spraw zagranicznych.

Komisja służb specjalnych ma mieć siedmiu członków, czterech członków będzie z PiS, trzech dla opozycji. Niestety bez rotacyjnego przewodnictwa, znowu (ma być - PAP) złamany ten dobry zwyczaj parlamentarny, ale to się stało już w ubiegłej kadencji - dodał Budka.

Z informacji PAP wynika, że KO miałaby objąć przewodnictwo sześciu komisji, w tym ustawodawczej, cyfryzacji i sportu. W sprawie jednej z sześciu komisji trwają negocjacje z PiS i właśnie za nią KO jest gotowa oddać przewodnictwo jednej komisji w Senacie - w tym przypadku PiS miałby w Senacie 7 przewodniczących, a opozycja 9.

Lewica ustaliła kandydatów na przewodniczących według klucza, aby każda z partii wchodzących w skład klubu miała jednego przewodniczącego. I tak poseł Wiesław Szczepański (SLD) miałby liderować komisji administracji i spraw wewnętrznych, Wanda Nowicka (Wiosna) komisji ds. mniejszości narodowych i etnicznych, a Magdalena Biejat (Lewica Razem) komisji polityki społecznej i rodziny.

Reklama

Lewica w ramach klubu ma obsadzić 88 stanowisk w sejmowych komisjach.

PSL ma otrzymać przewodnictwo dwóch komisji: ochrony środowiska i europejskiej. Tą ostatnią miałby kierować Stanisław Tyszka z Kukiz'15.