Dziennik Gazeta Prawana logo

Politycy Lewicy ostro o wypowiedzi Kidawy-Błońskiej: Szokująca

15 listopada 2019, 10:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Małgorzata Kidawa-Błońska
Małgorzata Kidawa-Błońska/PAP
Wypowiedź wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (KO) nt. Lewicy szokuje, zwłaszcza w ustach polityka, który mówi tyle o współpracy i porozumieniu - oceniła posłanka Lewicy Wanda Nowicka. Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski zwrócił się do Kidawy-Błońskiej o szacunek dla innych poglądów.

Kidawa-Błońska zapytana w czwartek w TVN24, czy jej zdaniem Lewica może poprzeć projekt PiS ws. zniesienia 30-krotności składek na ZUS, jeśli nie poprze go Porozumienie Jarosława Gowina, odpowiedziała: -

Do tej wypowiedzi krytycznie odnieśli się politycy Lewicy. "Wypowiedź marszałkini Małgorzaty Kidawy-Błońskiej nt. Lewicy (...) szokuje, zwłaszcza w ustach polityczki, która mówi tyle o współpracy i porozumieniu ponad podziałami. Niestety okazało się, jak mało wiarygodne są te zapewnienia" - oceniła na Twitterze Nowicka.

"Pani marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska proszę szanować innych ludzi i ich poglądy! To nie wstyd!" - napisał z kolei Gawkowski.

- powiedział PAP Gawkowski. - - dodał.

Wiceszef klubu Lewicy Tomasz Trela napisał na Twitterze, że "ponad 2 miliony Polek i Polaków czeka na słowo +przepraszam+ od pani marszałkini Małgorzaty Kidawy-Błońskiej".

Lewica Razem w piątkowym porannym tweecie napisała: "Dzień dobry w piąteczek! Udanego dzionka, smacznej kawusi, ale pamiętajcie! I tak według pewnej pani jesteście #nicniewarci".

W środę posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt ustawy likwidujący od 2020 r. górny limit przychodu, do którego płaci się składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe - który wynosi 30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Według autorów projektu ma to przynieść wzrost wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oszacowany na 7,1 mld zł. Przeciwne takiemu rozwiązaniu jest Porozumienie - koalicjant PiS w Zjednoczonej Prawicy.

W czwartek w rozmowie z PAP Gowin oświadczył, że jeżeli chodzi o Porozumienie, to sprawa projektu PiS zniesienia 30-krotności składki na ZUS jest przesądzona. "Jest formalna uchwała zarządu partii zakazująca posłom głosowania za likwidacją 30-krotności ZUS. W tej sprawie nie może być żadnej wątpliwości, jak zagłosujemy" - powiedział wicepremier.

Projekt nowelizacji m.in. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych zakłada, że począwszy od 2020 r. składka na ubezpieczenia emerytalne i rentowe będzie odprowadzana od całości przychodu. Zniesienie 30-krotności ma - jak napisano w uzasadnieniu projektu - przynieść wzrost wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oszacowany na 7,1 mld zł. W uzasadnieniu oszacowano też, że zarobki wyższe niż 30-krotność przeciętnego wynagrodzenia osiąga ok. 370 tys. osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj