Sasin odniósł się do stwierdzenia, że koalicjanci PiS chcą mieć wpływ na obsadę niektórych spółek, które do tej pory podlegały nadzorowi poszczególnych resortów.
- powiedział minister.
Pytany był, czy pod jego kontrolę przejdą wszystkie 329 spółek Skarbu Państwa, które były nadzorowane przez ministerstwa. poinformował.
Przyznał, że nie będzie kontrolowana przez ministerstwo aktywów państwowych Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych. Dodał, że to spółka "wrażliwa, produkująca ważne dokumenty". - wyjaśnił. - powiedział.
Pytany, ile będzie tych spółek, Sasin powiedział, że "to bardzo długa lista", a liczbę tych spółek można różnie liczyć. Powiedział, że na liście tej będą banki i ubezpieczyciele. mówił wicepremier.
Odniósł się także do pytania, czy ta zasada dotyczy też takich spółek, jak na przykład telewizja publiczna. ocenił minister.
Zastrzegł, że osobiście uważa, że być może lepiej by było, by były one nadzorowane przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego, jak dotychczas.
Pytany, czy wartość majątku nadzorowanego przez jego resort wyniesie 100 mld zł, Sasin powiedział, że "nie ma co epatować (...), nie jest to majątek na sprzedaż". Podkreślił, że zadaniem tego ministerstwa nie będzie prywatyzacja.
- poinformował. Według niego te wspólne działania są potrzebne.
Wicepremier pytany był również, czy będzie wymiana szefów spółek.
– mówi w Radiu ZET wicepremier i minister aktywów państwowych.
- przyznał.
Zwrócił przy tym uwagę na projekt połączenia Orlenu i Lotosu. - zaznaczył Sasin.