Dziennik Gazeta Prawana logo

KO chce informacji rządu o prezesie NIK. "Wszyscy zajmują się zdrowiem Kaczyńskiego, a rządzi Banaś"

4 grudnia 2019, 14:28
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Sala posiedzeń Sejmu
Sala posiedzeń Sejmu/Shutterstock
Posłowie KO zaapelowali w środę do marszałek Sejmu Elżbiety Witek, by zgodziła się na informację rządu w Sejmie nt. prezesa NIK Mariana Banasia. Politycy PiS zachowują się dziś jak Banasie; apelujemy do pani marszałek Witek, by wyrwała się z tego kręgu - powiedział Sławomir Nitras (KO).

Marian Banaś oświadczył w środę, że nie zrezygnuje w funkcji prezesa NIK. - powiedział w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej Izby. Szef NIK podkreślił też, że Izba jest jednym z najważniejszych urzędów państwowych, który cieszy się autorytetem. - dodał.

Poseł KO Sławomir Nitras, komentując oświadczenie Banasia, wyraził pogląd, że - podkreślał polityk PO.

Przekonywał, że opinia publiczna musi poznać zarzuty, które prokuratura postawiła prezesowi NIK. - powiedział Nitras.

Ocenił też, że - stwierdził Nitras. Według niego - podkreślał poseł KO.

Klub KO złożył we wtorek w Sejmie wniosek o informację szefa MSWiA, koordynatora specsłużb Mariusza Kamińskiego na temat działań służb podjętych w sprawie Banasia. KO chce też poznać treść zarzutów, które prokuratura postawiła prezesowi NIK. - powiedział Nitras.

Dodał, że od akceptacji wniosku o informację rządu w sprawie Banasia klub KO uzależnia możliwość podjęcia jakichkolwiek rozmów z PiS o zmianach w prawie, które miałyby pomóc Prawu i Sprawiedliwości rozwiązać problem z Banasiem. - powiedział Nitras.

Poseł KO Robert Kropiwnicki ironizował, że sytuacja w państwie jest poważna, tymczasem prezydent Andrzej Duda przebywa za granicą, a premier zajmuje się zdrowiem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. - ocenił Kropiwnicki. Przekonywał, że tylko pełne ujawnienie informacji przez ministra Kamińskiego może tę sytuację przeciąć i

Prokuratura Regionalna w Białymstoku wszczęła śledztwo dotyczące m.in. podejrzeń nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych Mariana Banasia. Podstawą wszczęcia śledztwa są trzy zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które wpłynęły do białostockiej prokuratury od grupy posłów opozycji w tym m.in. posła Jana Grabca (KO), Generalnego Inspektora Informacji Finansowej oraz z Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

W połowie października CBA poinformowało, że zakończyło trwającą od kwietnia kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia, szczegółów jednak nie ujawniło. Pod koniec października pismo prezesa NIK, z uwagami do zastrzeżeń CBA po kontroli jego oświadczeń majątkowych, trafiło do Biura. Od ubiegłego tygodnia dymisji od Banasia domagają się prominentni politycy PiS. Premier Mateusz Morawiecki mówił w piątek, że wnioski z raportu CBA powinny skłaniać prezesa NIK do dymisji.- mówił, ale nie podał szczegółów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj