Rzeczowy, opanowany, dobrze przygotowany - to dzięki tym cechom wczorajszą telewizyjną debatę wygrał Aleksander Kwaśniewski. Tak swojego męża komplementuje Jolanta Kwaśniewska. Była prezydentowa powiedziała dziennikowi.pl, że bardzo się denerwowała, oglądając rozmowę.
"Mądrą argumentacją mój mąż bronił godności milionów Polaków, którzy przez 18 lat uczciwie pracowali na obecną pozycję Polski w świecie" - zachwala męża Kwaśniewska.
Była prezydentowa mówi, że denerwowała się przed telewizorem. "Oburzyły mnie sugestie, że przez 16 lat, aż do nastania rządów PiS-u, w Polsce nic się dobrego nie wydarzyło" - opowiada.
Kwaśniewskiej nie podobała się organizacja debaty. Formułę, w której "dwóm mężom stanu" dano 1,5 minuty na odpowiedzi w ważnych kwestiach, nazywa niedorzeczną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane