Radosław Sikorski zapytany, o to na kogo zagłosuje w wyborach na lidera PO, nie odpowiedział wprost na pytanie. Stwierdził, że w partii jest "bardzo dobra paleta kandydatów". Wśród nich wymienił m.in. Joannę Muchę, Bartosza Arłukowicza, czy Borysa Budkę.
Dodał, że obecny przewodniczący, czyli Grzegorz Schetyna również "może złożyć papiery". Podkreślił, że polityk ten ma ogromne zasługi dla ugrupowania.
- mówił Sikorski w TVN24.
Stwierdził też, nie Schetyna "nie miał ostatnio szczęścia". - powiedział.
Dodał, że sam rozmawia ze wszystkimi czterema kandydatami na szefa partii i są to bardzo ciekawe rozmowy. - stwierdził.
Mniejszy problem Sikorski miał z odpowiedzią na pytanie, na kogo zagłosuje w wyborach prezydenckich i od razu wskazał Małgorzatę Kidawę-Błońską. Dopytywany o najnowsze sondaże i przewagę potencjalnie oddanych na Andrzeja Dudę głosów, odpowiedział, że urzędujący prezydent zawsze ma pewne fory.
- stwierdził.
- dodał.
Zdaniem Sikorskiego prezydent powinien być organem, który moderuje rewolucyjne pomysły rządu, ale Andrzej Duda taką osobą nie jest.
- powiedział.