Budka przyjechał do Łodzi, aby spotkać się z lokalnymi politykami Platformy. Jest on jednym z sześciorga kandydatów w wyborach na przewodniczącego PO. Obok niego o funkcję szefa partii ubiegają się jeszcze: Bartosz Arłukowicz, Joanna Mucha, Tomasz Siemoniak, Bartłomiej Sienkiewicz i Bogdan Zdrojewski.

Reklama

Podczas krótkiej konferencji prasowej Budka podkreślił, że dla niego jednym z podstawowych filarów Platformy Obywatelskiej zawsze będą samorządowcy. Podkreślał, że PO powstawała, jako partia obywatelska, partia ludzi ciężko pracujących i również, jako partia ludzi związanych z samorządem. Dlatego - jak mówił - swój objazd po kraju rozpoczyna m.in. od spotkań z najlepszymi samorządowcami.

Budka jest przekonany, że PO powinna swoją aktywność opierać na ludziach sprawdzonych, na ludziach, którzy pokazali, że jest możliwe jednoczenie mieszkańców wokół dobrych projektów, wokół osobowości i wokół ciężkiej pracy. Takim symbolem jest według niego prezydent Łodzi Hanna Zdanowska. Budka liczy, że ludzie związani z samorządami będą stanowili o przyszłości partii i tę przyszłość wspólnie budowali.

Zdaniem Budki element obywatelskości powinien być bardzo mocno eksponowany w przyszłych działaniach partii i Koalicji Obywatelskiej. Jak mówił, Platforma Obywatelska powstawała, jako partia budowana na dole, przez ludzi przedsiębiorczych, ludzi związanych z samorządem, ciężko pracujących. - I do tych wartości - ciężkiej pracy, samorządności, europejskości, również otwartej obywatelskości chciałbym wrócić w programie Platformy - zadeklarował.

Pytany o kontrkandydatów Budka podkreślił, że najcenniejsze w PO jest to, że każdy ma głos. Jest przekonany, że jeśli w kampanii będzie się rozmawiać o przyszłości, to z tej "wewnętrznej rywalizacji" Platforma może wyjść tylko wzmocniona. Dodał, że nie traktuje "wewnętrznej rywalizacji, jako czegoś złego". Jak mówił, tylko dobra drużyna jest w stanie w przyszłości wygrywać i on chce być kapitanem takiej drużyny.

Zdaniem Budki liczba kandydatów świadczy, że PO jest najbardziej demokratyczną partią, gdzie każdy ma wybór. Ta liczba świadczy też, że działacze PO potrafią rozmawiać, korzystać z demokracji". - Możemy ścigać się na pomysły, na dobry program, ale jesteśmy koleżankami i kolegami w jednej drużynie - dodał.

Według Budki, PO "potrzebuje prawdziwej zmiany, pozytywnej energii, gry zespołowej". - Ja to gwarantuję, ale wybór pozostawiam koleżankom i kolegom. Będę szanował każdy wybór, bo jestem przekonany, że będzie on najlepszy - powiedział. Przyznał, że jest gotowy wziąć udział w debacie z udziałem kandydatów na szefa PO, o której mówiła w jednym z wywiadów Joanna Mucha.

Reklama

Jednocześnie zwrócił uwagę, że najważniejszym celem dla PO są wybory prezydenckie i wszyscy jej członkowie powinni wspierać kandydatkę PO na prezydenta Małgorzatę Kidawę-Błońską.

Obecni na spotkaniu Budki z mediami: Hanna Zdanowska, posłanki i posłowie PO - Małgorzata Niemczyk, Agnieszka Hanajczyk, Cezary Grabarczyk, Cezary Tomczyk i Krzysztof Piątkowski zwrócili uwagę, że wybór przewodniczącego PO to nie tylko wybór szefa partii politycznej, ale także wybór nowego kandydata na premiera, wybór nowej drogi dla Polski.

Jak mówili, wszyscy czują, że zmiany w Platformie są potrzebne. Ich zdaniem Budka to znakomity kandydat, znakomity polityk, zawsze przygotowany do swojej pracy. Według nich, Budka jest twarzą walki o Polskę praworządną, o właściwe znaczenie konstytucji dla państwa prawnego, "gwarantuje Polakom, że nasz kraj będzie praworządny".

Wybory na szefa PO odbędą się 25 stycznia, ewentualna druga tura 8 lutego.