Dziennik Gazeta Prawana logo

NIK będzie patrzył na ręce rządowi PO-PSL

5 listopada 2007, 04:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W ostatnich dniach urzędowania Marszałek Sejmu Ludwik Dorn podpisał nominacje na dwóch wiceprezesów Najwyższej Izby Kontroli - dowiedział się DZIENNIK. Są to osoby kojarzone z braćmi Kaczyńskimi. PiS twierdzi, że o upolitycznieniu NIK nie ma mowy, ale podkreśla, że Platformie trzeba mocno patrzeć na ręce.

Według informacji DZIENNIKA nowymi wiceszefami NIK mają być Jacek Kościelniak, poseł PiS, minister w kancelarii premiera Jarosława Kaczyńskiego oraz Stanisław Jarosz, wieloletni pracownik Izby, współpracownika Lecha Kaczyńskiego, gdy był on szefem NIK. "Nie potwierdzam, nie zaprzeczam" - mówi rzecznik prasowa NIK Małgorzata Pomianowska. Rzecznik Marszałka Sejmu Witold Lisicki potwierdził jednak, że nominacje zostały już podpisane.

Tym samym ludzie związani z PiS-em będą mieli prawo kontrolować działalność organów administracji rządowej, Narodowego Banku Polskiego i innych państwowych jednostek organizacyjnych. W praktyce oznacza to więc, że ludzie PiS w NIK mogą kontrolować wszystko co będzie robił rząd PO - PSL.

Joachim Brudziński, sekretarz generalny PiS, twierdzi, że o upolitycznieniu NIK nie ma mowy. "Uważam jednak, że podczas rządów PO, NIK będzie miała więcej pracy, podobnie jak CBA" - mówi DZIENNIKOWI.

Decyzja marszałka sejmu nie zdziwiła polityków PO. "To kolejna z serii rozczarowujących decyzji marszałka, ale tak naprawdę to nic nowego. Marszałek już wielokrotnie pokazywał, że jest funkcjonariuszem PiS" - mówi Cezary Grabarczyk, poseł PO, ale zastrzega, że mimo to nie traci nadziei, że NIK będzie rzetelnie i bezstronnie wykonywała swoją misję. Z kolei Mirosław Drzewiecki z PO jest zbulwersowany. "Nie mam nic przeciwko temu, aby patrzyli na ręce, ale styl żegnania się PiS z władzą świadczy o nich jak najgorzej. To, że chcą w ostatniej chwili poupychać gdzieś swoich ludzi, napawa obrzydzeniem" - twierdzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj