Dziennik Gazeta Prawana logo

Marszałek Grodzki zrobił badania na koronawirusa. Wcześniej był w Japonii i Włoszech

9 marca 2020, 20:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tomasz Grodzki
<p>Marszałek Senatu Tomasz Grodzki</p>/PAP Archiwalny
Marszałek Senatu Tomasz Grodzki, który przebywał ostatnio we Włoszech i Japonii, wykonał testy na obecność koronawirusa w swoim organizmie. Wynik dostał w poniedziałek późnym wieczorem. 

Tomasz Grodzki w lutym był z oficjalną delegacją w Japonii, gdzie - według stanu na poniedziałek rano - stwierdzono już 520 przypadków COVID-19 i osiem ofiar śmiertelnych. Także w Yokohamie przycumowano brytyjski wycieczkowiec Diamond Princess, gdzie stwierdzono obecność koronawirusa.

Z kolei w ostatnich dniach marszałek przebywał na urlopie we Włoszech. Tam z kolei potwierdzono już ponad 7,3 tys. przypadków zarażenia koronawirusem. Co prawda zdaniem służb, wyleczone zostały 622 osoby, jednakże 366 zmarło (polski MSZ odradza podróże do tego kraju).

Mimo to Tomasz Grodzki jest od kilku dni z powrotem w parlamentarnym gmachu, normalnie pełni swoje obowiązki, podejmuje gości, a w ostatni piątek przewodniczył nadzwyczajnemu posiedzeniu Senatu, obradującego nad tzw. specustawą koronawirusową.

W poniedziałek skrytykował go za to rzecznik sztabu prezydenta Andrzeja Dudy Adam Bielan.

powiedział Bielan. Polityk podkreślił, że opinia publiczna "ma prawo wiedzieć, czy trzecia osoba w państwie postępuje zgodnie z zaleceniami lekarzy oraz Głównego Inspektoratu Sanitarnego”.

W rozmowie z DGP marszałek Grodzki potwierdził, że wrócił z urlopu we Włoszech, ale nie był w regionie, w którym - w trakcie jego wypoczynku - pojawiłyby się ogniska koronawirusa. Dodatkowo sprawdził stan faktyczny tuż przed swoim wyjazdem. przyznaje nam marszałek.

Wynik badania poznał w poniedziałek wieczorem. 

"W poczuciu odpowiedzialności poddałem się badaniu na obecność koronawirusa i upubliczniam jego wynik. Wzywam @AdamBielan, by nie siał paniki i nie odwracał uwagi od problemów własnego obozu politycznego w kampanii prezydenckiej" - napisał na TT. 

Jak dodał, zachęca "wszystkich pełniących publiczne funkcje” do tego samego. podkreślił Tomasz Grodzki.

Zapewnia też, że mając wiedzę o podjętych pracach nad specustawą koronawirusową, skrócił swój urlop kilka dni, by Senat jak najszybciej przyjął te regulacje, a sama ustawa mogła wejść w życie bez zbędnej zwłoki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj